Stadion Narodowy będzie droższy o 800 mln
Do pierwszego gwizdka na Euro 2012 zostało 999 dni, a impreza staje się coraz droższa. Warszawski Stadion Narodowy, na którym zostanie rozegrany mecz otwarcia, będzie kosztował prawie dwa razy więcej niż zakładano - zamiast 1,2 miliarda blisko 2 miliardy złotych.
- Zamiast Euro 2012 będzie ściek
- Premie za Euro 2012 oddadzą za trzy lata
- Tysiąc osób buduje Stadion Narodowy
- Euro 2012 może być największą hańbą Ukrainy
- Nie zdążymy na Euro 2012
- Stadion Narodowy obrośnie handlem
- Euro 2012: Stadion w Doniecku już otwarty
- Euro 2012: UEFA chce gwarancji od Doniecka
- Ukraina: Finał Euro 2012 na pewno w Kijowie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nową kwotę, za którą zostanie wybudowany stadion, ogłoszono w nadzwyczaj dyskretny sposób. W ostatni czwartek dowiedzieli się o niej posłowie podczas sejmowej podkomisji zajmującej się Euro 2012. "Urzędnik z Ministerstwa Sportu nie umiał jednak konkretnie powiedzieć, dlaczego stadion będzie taki drogi. Wyślę do ministra Drzewieckiego zapytanie poselskie" - zapowiada Tomasz Garbowski, poseł klubu Lewicy, który uczestniczył w posiedzeniu.
Zapytaliśmy Mirosława Drzewieckiego, dlaczego stadion będzie kosztował 800 milionów więcej. "Stadion kosztuje tyle, ile kosztuje. Suma została wyliczona na podstawie faktów" - odpowiada minister. I przekonuje, że o żadnym wzroście kosztów nie ma mowy, a zmiany w wycenie zostały spowodowane niefrasobliwością jego poprzedników z PiS.
"Kwota zapisana wcześniej została wzięta z kosmosu, kiedy nie było nawet wiadomo, gdzie zbudujemy stadion i jaki będzie. Równie dobrze można było wpisać miliard albo nawet trzy" - przekonuje Drzewiecki.
O nowej sumie, za którą zostanie wybudowana największa polska arena piłkarska, wspomina również projekt nowelizacji uchwały Rady Ministrów o planie inwestycji, które mają zostać zrealizowane w ramach przygotowań do Euro 2012. Dotarliśmy do tego dokumentu. W uzasadnieniu proponowanych zmian można przeczytać, że w 2006 r. minister finansów Zyta Gilowska, przeznaczając 1,2 miliarda złotych na budowę Stadionu Narodowego, nie miała pojęcia, ile budowa będzie kosztować. "Nie istniał wtedy ani projekt architektoniczny, ani wykonawczy" - tłumaczy minister Drzewiecki.
Jednak z dokumentu wynika coś jeszcze - przed długi okres nie były podawane rzeczywiste koszty budowy głównej areny piłkarskich mistrzostw. Autor projektu przyznaje bowiem, że przez półtora roku "nie aktualizowano cen materiałów budowlanych, robocizny, urządzeń, a przede wszystkim zmian kursu dolara i euro".
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!