Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Szef afgańskiej policji wystawił Polaków

2009-09-14 | Ostatnia aktualizacja: 20:06 | Komentarze: 0 | skomentuj

Za śmierć kapitana Daniela Ambrozińskiego odpowiedzialny jest najprawdopodobniej komendant policji dystryktu Adżrestan. Jest on podejrzewany o przygotowanie zasadzki, w której zginął polski żołnierz. Policjant został aresztowany za współpracę z talibami.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Informację o aresztowaniu afgańskiego komendanta potwierdza major Marcin Gil z polskiego dowództwa w Afganistanie. Polska strona od początku podejrzewała, że w urządzeniu zasadzki brali udział policjanci - skorumpowani i zastraszani przez talibskich terrorystów. Do strzelaniny, w której zginął kapitan Ambroziński doszło 10 sierpnia w okolicach wioski Usman Khel. 65-osobowy polsko-afgański patrol wszedł pod ostrzał dwa razy silniejszego oddziału talibów.

>>> Polacy wpadli w zasadzkę przez zdrajcę?

Oprócz szefa policji zatrzymano kilkadziesiąt innych osób. To dzięki ich zeznaniom trafiono do komendanta. Gubernator prowincji Ghazni, Usman Usmani zapewnia, że śledztwo prowadziły "zaufane służby bezpieczeństwa". Komendant został przewieziony do Kabulu, gdzie prowadzone jest dalsze dochodzenie.

>>> Talibowie doskonalą metody ataków

Jak donosi portal gazeta.pl, juz dwa niezależne źródła potwierdzają, że polska armia posiada tajny raport, z którego wynika, że co drugi afgański policjant jest skorumpowany i współpracuje z talibami. Odmawiając współpracy z terrorystami, ryzykują swoje życie i życie rodzin.

>>> Wrócili po kolegę i sami stali się celem

Mimo, że polscy żołnierze przebywający w Afganistanie wiedzą, że nie mogą ufać skorumpowanym policjantom, muszą informować ich o swoich akcjach. Procedury NATO wymagają obecności policjantów, bo tylko oni mogą wchodzić do afgańskich domów. "Nie ufamy im za grosz" - mówi portalowi gazeta.pl ppłk Tomasz Kowalczykiewicz, który służył w pierwszej zmianie polskiego kontyngentu w Afganistanie.

>>> Polacy na celowniku talibów

W lecie podczas operacji "Orle pióro" w Ghazni, polscy żołnierze aresztowali 29 talibów. Zgodnie z prawem przekazali ich afgańskiej policji. Żołnierze byli w szoku, gdy okazało się, że terroryści odzyskali wolność w mgnieniu oka.

"Korupcja i zdrada w Afganistanie opanowały wszystkie instytucje z policją na czele i administracją włącznie" - ocenia gen. Waldemar Skrzypczak, który po śmierci kapitana Ambrozińskiego ostro krytykował sprzęt, jakim w Afganistanie dysponuje polska armia.

kred
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «