Wiózł osiem osób i psa osobową mazdą
Ten bezmyślny kierowca powinien stracić prawo jazdy do końca życia. Policjant z częstochowskiej drogówki przecierał oczy ze zdumienia, gdy zatrzymał tę osobową mazdę. W środku, łącznie z kierowcą, jechało dziewięć osób, nie licząc psa. Trójka dzieci została zamknięta w bagażniku.
- Pies ugotował się w aucie
- Zobacz, jak szalał u nas pirat z Wietnamu
- Kto cofał na autostradzie? Nitras z PO
- 500 złotych za komentarz przez CB radio
- Punkty karne zniknęły na komendzie
- Tirami gnali na czołówkę z... policją
- Zobacz, jak zarobił 138 punktów karnych
- Za "flaszkę" motor stał się motorowerem
- Mandat za pasy? "Traktują nas jak głupków"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Załadowaną po brzegi mazdę zauważył policjant z drogówki. Mimo, że był już po służbie, postanowił pojechać za samochodem, gdy zauważył, że w bagażniku auta jedzie trójka dzieci. W pewnym momencie dał kierowcy sygnał do zatrzymania i wezwał patrol drogówki.
"Okazało się, że oprócz trójki kilkuletnich dzieci w aucie jechało też pięciu dorosłych pasażerów, a jeden z nich, jadący na przednim siedzeniu, między nogami trzymał psa" - mówi Katarzyna Cichoń z częstochowskiej policji. Kierowca złamał kilka przepisów: przekroczył dopuszczalną liczbę przewożonych osób, dzieci powinny być przewożone na miejscach dla pasażerów i w fotelikach, a wszyscy pasażerowie powinni mieć zapięte pasy.
Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 350 złotych. Otrzymał też cztery punkty karne.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!