Punkty karne zniknęły na komendzie
Niektórzy to mają prawdziwe szczęście. Jak na przykład biznesmen Jerzy S. spod Nowego Targu. Na szaleńczej jeździe złapali go kilka miesięcy temu policjanci. Biznesmen mandat zapłacił, ale jego konto w tajemniczy sposób pozostało czyste. Co się stało z punktami karnymi Jerzego S.? Wyjaśniają to mundurowi z Krakowa.
- Tirami gnali na czołówkę z... policją
- Zobacz, jak zarobił 138 punktów karnych
- Rząd ma u policjantów już 83 miliony długu
- Ponad 600 mandatów jednego dnia
- Wiózł osiem osób i psa osobową mazdą
- Fotoradar karał za przepisową jazdę
- Więzienie za zarysowanie samochodu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jerzy S. to znany biznesmen z Orawy. Jak pisze "Tygodni Podhalański", kiedyś kandydował na posła, teraz jest właścicielem między innymi stacji benzynowej w Jabłonce. Kilka miesięcy temu zatrzymał go patrol. W Kościelisku jechał na złamanie karku.
Jerzy S. mandatu zapłacić nie chciał. Ale kiedy groziła mu sprawa w sądzie, złamał się i uregulował należności. Jak twierdzi, wtedy o sprawie zapomniał.
Ale jeszcze szybciej zapomniał o niej Czesław Z., dzielnicowy z komisariatu w Jabłonce, odpowiadający za rejon Lipnicy Małej, gdzie mieszka biznesmen. To on powinien dopisać do konta Jerzego S. punkty karne. Tego jednak nie zrobił. Dlaczego?
Próbują to wyjaśnić policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. "Punkty karne powinny być wpisane do systemu niezwłocznie, czyli w ciągu jednego, dwóch dni. Jest to ważne, bo w przypadku zebrania 24 punktów zabierane jest prawo jazdy. W tym wypadku od zatrzymania kierowcy za przekroczenie prędkości minęły miesiące, a punktów nie było w systemie" - mówi Zbigniew Dereński, zastępca naczelnika wydziału kontroli w komendzie wojewódzkiej.
Błąd dzielnicowego już naprawiono i punkty trafiły do systemu. Dzielnicowy Czesław Z. nadal pracuje na komendzie i nie komentuje swojej sprawy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!