Wyrwali dźwigiem bankomat i porzucili w polu
W mało wyrafinowany sposób złodzieje chcieli okraść bankomat w Warszawie. Najpierw ukradli ciężarówkę z wyciągarką, potem wybrali sobie bankomat i wyrwali go z betonem. Nie udało się go jednak wciągnąć na ciężarówkę. Próbowali więc ciągnąć go po asfalcie. Ale spłoszeni porzucili w końcu łupy w polu.
- Bankowiec ukradł 121 tysięcy zmarłemu
- Złodziei z "Żabki" szukają przez You Tube
- Dlaczego banki są łatwym celem dla złodziei?
- Czy ten gang okradł też twoje konto?
- Bułgarzy znów ograbiają konta Polaków
- Gotówka zamrożona. Bankomaty nie działają
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wielki skok miał dwa etapy. Najpierw złozdieje pojawili się w podwarszawskich Markach. Tam wybrali sobie ciężarówkę z wyciągarką. Z jej
kradzieżą nie było większych problemów.
Drugi etap miał miejsce na warszawskiej Białołęce. Kradzioną ciężarówką złodzieje podjechali około godz. 4 pod bankomat na ulicy Berensona. Szybko udało im się wyrwać maszynę z
ziemi. Bankomat powędrował w powietrze z kawałem betonu, w który go wmontowano.
Tu niestety skończyło się szczęście rabusiów. Jak twierdzi tvnwarszawa.pl, z braku czasu złodzieje nie załadowali bankomatu na ciężarówkę, ale zaczęli go ciągnąć po ziemi. To jednak
zwróciło uwagę mieszkańców. Ci zaalarmowali policję.
Kiedy złodzieje zorientowali się, że ściga ich policja, porzucili ciężarówkę i bankomat pełen pieniędzy w polu. Teraz poszukują ich funkcjonariusze z Marek i Białołęki.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!