W Lublinie płoną prezerwatywy
W Lublinie wciągu najbliższego roku może znacząco wzrosnąć populacja mieszkańców. Powód? Płonie tam właśnie jeden z największych w tym regionie magazynów prezerwatyw. Czarny gryzący dym oraz zapach palonej gumy jest wyczuwalny z ponad kilometra.
- Pożar w Ostrołęce. Trzy osoby nie żyją
- Sąd: dekarz winny podpalenia kościoła
- Za pękniętą prezerwatywę chce lodówki
- Pożar na targach broni w Kielcach
- Uwaga na podrabiane prezerwatywy!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pożar magazynu przy ulicy Pancerniaków w Lublinie gasi aż 18 zastępów strażaków. Ogień pojawił się tam około 10 rano. W budynku oprócz prezerwatyw znajdowały się akcesoria erotyczne i pisma z roznegliżowanymi paniami.
"Właśnie ze względu na znajdujące się w magazynie materiały pożar jest trudny do ugaszenia” - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" starszy kapitan Ryszard Starko z Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Guma jest łatwopalna, a gdy płonie, powoduje duże zadymienie.
Magazyn ma 30 na 10 metrów i 5 metrów wysokości. Pożar zakwalifikowany jest jako duży. Zagrożone były sąsiednie magazyny. Strażacy musieli zabezpieczyć również znalezione nieopodal zbiornik z olejem opałowym.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!