Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Mała Róża wraca do rodziców

2009-09-15 | Ostatnia aktualizacja: 20:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mała Róża, którą sąd odebrał rodzicom sześć dni po urodzeniu, może do nich wrócić. Sąd w Szamotułach zadecydował, że niemowlę może zostać w domu Wioletty Woźnej i Władysława Szwaka. Jednak tylko na razie - na ostateczne potwierdzenie wyroku trzeba poczekać do czasu rozstrzygnięcia sprawy o odebranie im praw rodzicielskich.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obecnie mała Róża wciąż przebywa u rodziny zastępczej. Rodzice mogą odebrać ją jutro w południe - zadecydował sąd.

Róża została odebrana rodzicom w lipcu, tuż po urodzeniu, na podstawie opinii kuratorki i szpitala. Ich zdaniem w domu, w którym miałoby przebywać niemowlę, było brudno, a matka jest najprawdopodobniej upośledzona. Dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej.

>>> Przeczytaj, dlaczego Różę odebrano rodzicom

Dziś sąd w Szamotułach przesłuchał biegłych z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Poznaniu. Twierdzili oni, że Wioletta Woźna i Władysław Szwak mogą zaopiekować się niemowlęciem, jeżeli tylko dostaną pomoc z zewnątrz.

Wcześniej poznański sąd nie zgodził się na powrót Róży do domu, tłumacząc, że ojciec nie ma czasu, aby się nią zajmować, a matka jest "pasywna w sprawowaniu opieki rodzicielskiej". Od tamtej pory zmieniła się sytuacja prawna dziecka. Władysław Szwak, który nie ma ślubu z Woźną, uznał Różę i obecnie ma pełnię praw rodzicielskich. Adwokat rodziny ponownie złożyła wniosek o uchylenie decyzji sądu.

>>> Czytaj także: Biegli są za powrotem Róży do domu

Sprawa o odebranie praw rodzicielskich Woźnej i Szwakowi wciąż się toczy. Przeciwko odebraniu im praw jest rzecznik praw dziecka, miejscowy proboszcz, pomoc społeczna i 300 sąsiadów. Mała Róża jest czwartym dzieckiem Wioletty i Władysława. Wychowują oni już trójkę maluchów w wieku 7, 9 i 11 lat. Wszystkie dzieci dobrze się uczą i są zadbane.

kred
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl