Znany polski raper kazał zlinczować fana
Skandal na koncercie znanego rapera. "Jak ja k...wa rapowałem, to ty żeś nawet nie wiedział, jak się k...wa wysr...!" - krzyczał ze sceny wściekły Peja do fana, który pokazał mu środkowy palec. "Wiecie, co z nim zrobić" - rzucił. Tłum ruszył na mężczyznę i dotkliwie go pobił.
- Pobili księdza do nieprzytomności. Za Katyń
- Tede: Nie dam Orkiestrze mojego BMW
- YouTube zapłaci polskim artystom
- 20 tysięcy za wolność ochroniarzy-morderców
- Śledczy sprawdzą, czy raper kazał bić fana
- Nie chcą rapera, bo kazał zlinczować fana
- Peja przeprasza wszystkich, ale nie pobitego
- Peja atakuje byłego posła za "bandytę"
- Peja nawoływał do zabijania policjantów?
- Peja adoptował komary. Kto adoptuje muszki?
- Raper oberwał na koncercie w Kołobrzegu
- Zobacz, jak dozorczyni przerwała koncert
- Ochroniarze zabili klienta supermarketu
- Głuchy raper uczcił Pluton Głuchoniemych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informację o incydencie na koncercie Peji podczas święta Zielonej Góry 12 września podaje tvn24.pl. Według portalu ludzie obecni na koncercie rzucili się na mężczyznę z pięściami. Musieli interweniować ochroniarze.
>>> Tu zobaczysz amatorskie wideo z koncertu. Uwaga! Drastyczne sceny!
Jak relacjonował jeden z widzów koncertu, mężczyzna, który później został pobity, cały czas pokazywał raperowi środkowy palec. W pewnym momencie Ryszardowi Andrzejewskiemu, bo tak naprawdę nazywa się Peja, puściły nerwy i zaczął krzyczeć na niego ze sceny. Gdy tłum zaczął okładać mężczyznę, Peja dodał: "Tak kończą frajerzy". Zagrzewając swoich fanów krzyczał: "Wszystko na mój koszt".
Policja bada sprawę. Jeżeli okaże się, że raper nawoływał do przestępstwa, może trafić do więzienia nawet na trzy lata.
To nie pierwszy raz, kiedy Andrzejewski ma kłopoty z prawem. Sześć lat temu trafił przed oblicze sądu za za pobicie innego muzyka butelką i krzesłem. Wtedy został uniewinniony.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!