Resort zdrowia chce zakazać e-papierosów
Ministerstwo Zdrowia chce zakazać sprzedaży elektronicznych papierosów. Zabiegają o to lobbyści producentów gum i plastrów nikotynowych. Zakaz ma bardzo duże szanse wejść w życie. Wprowadzenie go popierają posłowie z sejmowej komisji zdrowia - pisze "DZIENNIK Gazeta Prawna".
- Tyszkiewicz puszcza elektronicznego dymka
- Kopacz kupiła szczepionki czy kota w worku?
- Rzucasz palenie? Obejrzyj kreskówkę
- Jedna pigułka i kończysz z nałogiem
- Takie są skutki palenia i picia denaturatu
- Posłuchaj, jak krzyczą z bólu płuca palacza
- PO chce uniknąć podziału w sprawie in vitro
- Kopacz pokazała, co ma w koszyku usług
- Papierosy podrożeją o 90 groszy
- Więzienie za poczęstowanie dziecka papierosem
- Posłowie pokłócili się o papierosy
- Palisz w aucie? Zapłacisz karę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Elektroniczny papieros jest alternatywą dla zwykłego papierosa. Robi wielką furorę w całej Europie. Największą w Holandii. W ubiegłym roku sprzedano tam 170 tys. zestawów. Jeden kosztuje
70 dol. Sztuczne papierosy nie pozbawiają palaczy przyjemności zaciągania się nikotyną, a nie zawierają substancji smolistych. Dlatego reklamowane są jako alternatywa dla zwykłych papierosów
i sposób na mniej bolesne zerwanie z nałogiem. W Polsce można je kupić m.in. na specjalnych stoiskach w galeriach handlowych. Kosztują od 170 do 440 złotych.
Choć UE nie zajęła jeszcze żadnego stanowiska z tej sprawie, nasze ministerstwo postanowiło ustawowo zakazać "produkcji i sprzedaży inhalatorów nikotyny z wyjątkiem produktów
leczniczych i wyrobów medycznych”.
"Elektroniczny papieros nie ma odpowiednich badań i norm bezpiecznego używania. Przyjmowanie niekontrolowanych dawek nikotyny grozi uzależnieniem od tego alkaloidu, a nawet
przedawkowaniem" - uzasadnia Piotr Olechno, rzecznik ministerstwa. Jak podkreśla, inaczej jest w przypadku aptecznych plastrów i gum, które wspomagają wyprowadzanie z uzależnienia - te
są bezpieczne.
Z takimi argumentami nie zgadza się Marek Bernet z Njoy Polska, dystrybutor elektronicznych papierosów. Według niego próba wprowadzenia zakazu to efekt lobbingu firm tytoniowych i
farmaceutycznych, które boją się konkurencji. "W sytuacji, gdy dozwolone są tradycyjne papierosy, zakazanie e-papierosa to absurd i zamach na wolność handlu" - przekonuje
Bernet.
Nie zgadza się też, że możliwość przedawkowania jest dostatecznym powodem wprowadzania zakazu. - Przedawkować można wszystko - także zwyczajne papierosy czy alkohol, których nikt przecież
nie zakazuje - tłumaczy.
I dodaje, że lada dzień e-papierosy i tak masowo wejdą na polski rynek do kiosków i supermarketów.
"Ustawa antynikotynowa pisana jest pod dyktando lobby farmaceutycznego. Boi się ono nowego produktu, bo elektroniczny papieros jest dla palaczy atrakcyjniejszy niż gumy czy inne produkty
dostępne w aptekach" - wyjaśnia Krzysztof Kępiński z British American Tobacco.
Co na ten temat twierdzą specjaliści od walki z paleniem? Krzysztof Przewoźniak, naukowiec z Fundacji Promocja Zdrowia: E-papieros może silnie uzależniać. Aplikuje nikotynę o stężeniu
kilkakrotnie wyższym niż tradycyjny papieros, a nikt nie potwierdził, że jego działanie jest pomocne w zerwaniu z nałogiem.
Jak dodaje, nikotyna zawarta w plastrach to terapia polegająca na stopniowym zmniejszaniu dawki, tak by pod kontrolą lekarza całkowicie wyeliminować nikotynę. - W przypadku e-papierosów nie
mamy do czynienia z eliminacją, bo producent jest zainteresowany kontynuacją - argumentuje.
Te argumenty trafiły do posłów sejmowej podkomisji zdrowia publicznego, którzy poprawkę Ministerstwa Zdrowia przyjęli. To, czy wejdzie w życie, zależy jednak od opinii większości posłów i
Senatu. Sprawa nie jest przesadzona. "To, co dzieje się w komisji zdrowia, to skandal i coś niebywałego" - mówi poseł Lewicy Marek Wikiński z komisji Przyjazne Państwo. Jak
dodaje, nawet jeśli ustawa przejdzie, to jego komisja na pewno ją poprawi.
"Ta ustawa nie ma szans w Senacie" - ocenia z kolei senator PO Łukasz Abgarowicz, który sam używa i zachwala e-papierosy: - Pomysł jest absurdalny. To zawracanie głowy. Nigdy mi się zdarzyło przedawkować.






















~Madzia2011-07-09 21:27
Mam nadzieję że nikt tego nie zakaże
Kilka razy próbowałam rzucić palenie (plastry, gumy itp) i dopiero teraz mi się udało gdy kupiłam e-papierosa... co prawda nie palę tytoniu dopiero tydzień, ale to i tak sukces. Wiem że mając e0papierosa już do zwykłych fajek nie wrócę...ale gdyby zakazali to nie miałabym już alternatywy...
~Zadowolony_z_E-Papierosa2010-08-10 09:47
Oczywiście, że zakaz e-papierosa to paranoja. Do tego dodam z przyjemnością, że od 1,5 paczki tradycyjnych papierosów dziennie, które paliłem rok temu, obecnie nie pale tych papierosów wcale, natomiast obecnie pojedynczy kartridż oryginalnie kupiony o mocy "low", jest "wypalany" przeze mnie w 2-3 dni, przy okazji spaceru z psem (4 razy dziennie). Obecnie nie czuję wyraźnego przymusu do palenia. Jest to po prostu dla mnie frajda, jak dal wielu palaczy, którzy z uwagi na przyjemność palenia nigdy tego nałogu nie rzucą.
~Michel2010-07-27 20:14
"W przypadku e-papierosów nie mamy do czynienia z eliminacją, bo producent jest zainteresowany kontynuacją " - przecież to wierutna bzdura. Wkłady mają różne zawartości nikotyny, aż do takich zupełnie bez.
Są argumenty za zakazaniem e-papierosów:
- brak wpływów z akcyzy
- nie trzeba się barować z producentami fajek oraz plastrów i innych gum, co więcej, można z nich co nieco wyciągnąć.
Druga sprawa: to, co pisze pan "naukowiec" z Fundacji Promocji Zdrowia: e-papieros może silnie uzależniać - kogo??? Osobę już uzależnioną od fajek? Mam sporo znajomych używających e-papierosa i żadne z nich nie było przedtem osobą niepalącą.
Krótko pisząc: ta ustawa to stek bzdur. I tyle
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!