Sąd w końcu oddał małą Różę rodzicom
Mała Róża, którą sąd odebrał sześć dni po urodzeniu, jest już z rodzicami. Matka dziewczynki, Wioletta Woźna twierdzi, że dziewczynka jest zadbana, dobrze odżywiona i urosła. Niemowlę pozostanie w rodzinnym domu do czasu rozstrzygnięcia sprawy o odebranie im praw rodzicielskich.
- Mała Róża wraca do rodziców
- Sąd odebrał im dziecko, bo są niezaradni
- Biegli: Mała Róża powinna wrócić do domu
- Ochrzcili Różę i wzięli ślub
- Biegli zajmą się sterylizacją matki Róży
- Matka małej Róży nie wiedziała o sterylizacji
- Szpital wysterylizował ją, nie pytając o zgodę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przekazanie małej Róży rodzicom miało miejsce w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Szamotułach. "Długo to trwało. Bardzo dziwnie się z tym czułam. Trochę bałam się, że decyzja jeszcze będzie zmieniona" - mówi matka dziewczynki, Wioletta Woźna. Do ośrodka Różę przywiózł ojciec zastępczy. Mężczyzna płakał. Woźna mówi, że sostała poinstruowana, jak i czym ma karmić dziecko.
Dziewczynka do biologicznych rodziców trafiła zadbana, dobrze odżywiona. "Róża jest zdrowa, urosła. Taka jest teraz grubiutka, ma fałdki" - cieszy się Wioletta Woźna.
Róża została odebrana rodzicom w lipcu, tuż po urodzeniu, na podstawie opinii kuratorki i szpitala. Ich zdaniem w domu, w którym miałoby przebywać niemowlę, było brudno, a matka jest najprawdopodobniej upośledzona. Dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej.
>>> Przeczytaj, dlaczego Różę odebrano rodzicom
Wczoraj sąd w Szamotułach przesłuchał biegłych z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Poznaniu. Twierdzili oni, że Wioletta Woźna i Władysław Szwak mogą zaopiekować się niemowlęciem, jeżeli tylko dostaną pomoc z zewnątrz. Przy Róży ma rodzinie Szwaków pomagać opiekunka.
Wcześniej poznański sąd nie zgodził się na powrót Róży do domu, tłumacząc, że ojciec nie ma czasu, aby się nią zajmować, a matka jest "pasywna w sprawowaniu opieki rodzicielskiej". Od tamtej pory zmieniła się sytuacja prawna dziecka. Władysław Szwak, który nie ma ślubu z Woźną, uznał Różę i obecnie ma pełnię praw rodzicielskich. Adwokat rodziny ponownie złożyła wniosek o uchylenie decyzji sądu.
>>> Czytaj także: Biegli są za powrotem Róży do domu
Sprawa o odebranie praw rodzicielskich Woźnej i Szwakowi wciąż się toczy. Przeciwko odebraniu im praw jest rzecznik praw dziecka, miejscowy proboszcz, pomoc społeczna i 300 sąsiadów. Mała Róża jest czwartym dzieckiem Wioletty i Władysława. Wychowują oni już trójkę maluchów w wieku 7, 9 i 11 lat. Wszystkie dzieci dobrze się uczą i są zadbane.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!