Nie chcą rapera, bo kazał zlinczować fana
Najpierw Zielona Góra, teraz Andrychów - te miasta nie chcą u siebie rapera Pei, który w czasie sobotniego koncertu nawoływał, by zlinczować fana. "Nie mieliśmy dotychczas podobnego incydentu i nie chcemy mieć" - tak rzecznik Andrychowa tłumaczył decyzję o odwołaniu zaplanowanego na 8 października koncertu rapera. Peja nie zagra już także w Zielonej Górze.
- Peja przeprasza wszystkich, ale nie pobitego
- Znany polski raper kazał zlinczować fana
- Peja skazany za podżeganie do pobicia
- Peja nawoływał do zabijania policjantów?
- Tropiciel sekt doniósł na znanego rapera
- Kanye West obraził gwiazdkę country
- Śledczy sprawdzą, czy raper kazał bić fana
- Obił Rihannę, to popracuje 1400 godzin
- Peja atakuje byłego posła za "bandytę"
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jak ja k...wa rapowałem, to ty żeś nawet nie wiedział, jak się k...wa wysr...!" - krzyczał 12 września ze sceny w Zielonej Górze wściekły Peja do fana, który pokazał mu środkowy palec. Chwilę później na chłopaka ruszył tłum i dotkliwie go pobił.
Organizator koncertu - firma ASPE - nie ma wątpliwości, że zachowanie rapera było "bezsprzecznie naganne". Jednocześnie przekonuje, że zabezpieczenie koncertu było bez zarzutu.
>>> Zobacz, co działo się na koncercie Pei w Zielonej Górze
Ostro zareagował prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. "Niezależnie od tego, co się dzieje w czasie koncertu, niedopuszczalne jest namawianie do pobicia dziecka. Prezydent nie widzi możliwości współpracy z tym raperem. Jeśli organizacja imprezy w Zielonej Górze z jego udziałem będzie zależała od zgody prezydenta, to takiej zgody nie będzie" - powiedział kierownik biura prezydenta Tomasz Nestorowicz.
Także Andrychów nie chce u siebie Pei - władze odwołały zaplanowany na 8 października koncert. "Nie wyobrażam sobie, żeby w naszym mieście doszło do takiego incydentu. W tej sytuacji odwołujemy imprezę" - mówił portalowi tvn24.pl Franciszek Penkala rzecznik miasta. "Nie mieliśmy dotychczas podobnego incydentu i nie chcemy mieć" - dodał.
>>> Czytaj więcej o śledztwie ws. linczu na koncercie
Sprawą pobicia 15-latka w czasie koncertu Pei zajęła się już policja. Doniesienie w tej sprawie złożył ojciec chłopaka.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!