Parafianie bojkotują księdza Szczypińskiej
Mieszkańcy Dygowa, gdzie proboszczem był ksiądz, który wsławił się tańcem z posłanką Szczypińską, wcale nie żałują, że duchowny stracił stanowisko. Po publikacji zdjęć tańczącej pary zapowiedzieli, że nie będą dawać na tacę. Twierdzą, że między parą jest coś więcej.
- "Ksiądz też ma prawo do masażu"
- Szczypińska: Lekarz dawał mi 25 proc. szans
- Przez księdza wyszli z pogrzebu z płaczem
- "Ksiądz mi kazał wyp...ać z kościoła"
- Parafianie wyrzucili proboszcza z kościoła
- Szczypińska lansuje się w butach z metkami
- Szczypińska: Wolałabym krew nie od geja
- Ksiądz odwołany po zabawie ze Szczypińską
- Posłanka Szczypińska ranna w wypadku
- Pomidorowa i "Moherowe berety" na urodzinach Radia Maryja
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chcę mówić, ale dużo wiem" - takie wypowiedzi mieszkańców Dygowa usłyszeli dziennikarze radia TOK FM. W Dygowie aż chuczy od plotek. Parafianie po publikacji zdjęć przez "Fakt" zapowiedzieli, że u takiego księdza nie będą się spowiadać i dawać na tacę.
"Każdy jest facetem potrzebującym. Ale powinien tego pilnować - nie przypilnował i kicha. Tańczyć wolno, ale to były zdjęcia, które wskazywały, że oprócz tańca coś tam między nimi jest" - dodają dygowianie.
>>>Ksiądz odwołany po zabawie ze Szczypińską
Zdjęcia tańczącej pary - posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej i proboszcza z Dygowa, Ireneusza Żejmy - ukazały się w "Fakcie" w piątek i wywołały oburzenie. Po publikacji ksiądz przestał być proboszczem. Sam duchowny twierdzi, że ze stanowiska zrezygnował z poczucia odpowiedzialności za parafian, jednak pojawiły się pogłoski, że został on odwołany przez kurię. Sama kuria jednak temu zaprzecza.
"Proboszcz złożył rezygnację na ręce biskupa. Nie w poczuciu winy, ale w poczuciu odpowiedzialności za swoich parafian. Ma poczucie że jest osaczony. Ma poczucie niesprawiedliwości" - mówił w radiu TOK FM ks. Dariusz Jaślarz, rzecznik kurii koszalińsko-kołobrzeskiej.
>>>Szalona noc posłanki Szczypińskiej
Sprawą zdjęć zajmie się sąd. "Moje relacje nigdy nie wykroczyły poza charakter kontaktów przyjacielskich, a swoim zachowaniem nigdy nie dałam pretekstu, by opisywać je w taki sposób, w jaki to uczyniła gazeta "Fakt". W tych artykułach zostało naruszone moje dobre imię jako posła na Sejm RP oraz moja godność. Informuję, że w trybie pilnym składam do sądu pozew o ochronę mojego dobrego imienia i moich dóbr osobistych" - napisała w spoecjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie partii posłanka Szczypińska.























~heureuse2010-09-28 17:49
"huczy"! Ludzie, kto te teksty redaguje?!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!