21 rannych po zderzeniu tramwajów w stolicy
Dwa tramwaje zderzyły się na rondzie Daszyńskiego w centrum Warszawy. Były godziny szczytu, więc oba były pełne pasażerów. Aż 21 z nich odniosło obrażenia. Okoliczne ważne ulice od razu kompletnie się zakorkowały. Chaos komunikacyjny potrwał kilka godzin.
- Zderzenie tramwajów we Wrocławiu. Są ranni
- Motorniczy zostawił potrąconego psa
- Urzędnicy ośmieszyli się w "Dzień bez auta"
- Kontrolerzy rzucili się na gapowiczów
- Wjechał w tłum w stolicy i zabił emerytkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na miejscu wypadku szybko zaroiło się od karetek. Na skrzyżowanie ulic Prostej i Towarowej przyjechało ich aż sześć. Ratownicy mieli ręce pełne pracy. W zderzeniu tramwajów linii nr 24 i 22 ucierpiało aż 21 osób. Na szczęście ich obrażenia nie są poważne. Kilka osób zostało odwiezionych do szpitala na obserwację.
Jak doszło do zderzenia? "Z tego co udało się nam ustalić tramwaj linii 22 wjechał w tył tramwaju nr 24" - powiedział TVN Warszawa rzecznik Tramwajów Warszawskich, Michał Powałka.
W okolicy od razu utworzyły się ogromne korki. Do zderzenia doszło około godz. 16, a więc w godzinach szczytu komunikacyjnego. Kierowcy klęli, bo rozbite tramwaje kompletnie zablokowały to bardzo ważne w mieście skrzyżowanie. Długo nieprzejezdne były też dwie trasy tramwajowe.
Jak na ironię, we wtorek obchodzony był Dzień Bez Samochodu. Od wielu dni władze miasta namawiały więc warszawiaków, by przesiedli się do komunikacji publicznej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!