Pijany zabił dwie osoby i uciekł konno
Tragiczny wypadek pod Lubaczowem na Podkarpaciu. Kierowca żuka podczas wyprzedzania rowerzystki zahaczył o jadący z naprzeciwka ciągnik. Stracił panowanie nad samochodem i staranował malucha. Zabił w nim dwie osoby. Potem dosiadł konia, którego przewoził i próbował uciec. Miał 2,6 promila alkoholu.
- Promował bezpieczną jazdę, a jechał pijany
- Rozbił auto za dwa miliony i uciekł ferrari
- Koń padł idąc w góry, a górala nie ukarzą
- Rodzice upili 4-latka aż się przewracał
- To kiedyś było ferrari. Kierowca przeżył
- Wypadek szkolnego busa w Otwocku
- Zderzenie TIR-ów. Trzy osoby nie żyją
- W Warszawie ciężarówka wbiła się w autobus
- Pijany kierowca zmasakrował dzieci i uciekł
- Chciał rozjechać żonę, synka i teściową
- Potrącił rowerzystkę i wlókł, by zabić
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na miejscu zginęli kierowca i pasażerka fiata 126 p. Kierowcy żuka nic się nie stało. Na szczęście na koniu nie uciekł daleko. Policja nie miała większego problemu z jego zatrzymaniem.
Do wypadku doszło w niewinnej sytuacji. Kierowca żuka wyprzedzał rowerzystkę na drodze między zabudowaniami. Z naprzeciwka jechał traktor ciągnąc siewnik. Właśnie o niego zawadził żuk. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i na pełnej prędkości uderzył w jadącego za traktorem malucha.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!