Dwóch kolejnych górników nie żyje
Lekarze walczyli o ich życie do samego końca. Niestety, nie udało się uratować dwóch górników rannych w piątkowej katastrofie w kopalni "Wujek-Śląsk". Obaj mężczyźni zmarli w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. Bilans ofiar wybuchu metanu w kopalni wzrósł do 17.
- Napadnięta rzeczniczka była pijana
- Kolejny górnik przegrał walkę ze śmiercią
- Tusk da rodzinom ofiar po 50 tysięcy
- Schetyna: Była zmowa milczenia
- Prokuratorzy przesłuchają górników tajnie
- Zmarła 20. ofiara wybuchu metanu
- Ratownicy wyciągnęli uwięzionych górników
- Kwoty świadczeń dla rodzin górników tajemnicą?
- Kto terroryzuje urzędników od górnictwa
- Rodziny oddają ciała górników ziemi
- Górnicy czekali na pomoc niemal godzinę
- Schetyna: Potrzebna jest policja górnicza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stan obu górników hospitalizowanych tam w Klinicznym Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii był cały czas bardzo poważny. We wtorek jeden z nich pozostawał w stanie krytycznym, stan drugiego uległ natomiast pogorszeniu - wystąpiła u niego niewydolność układu krążenia i układu oddechowego. 40-letni górnik był wentylowany mechanicznie respiratorem. Zmarł tuż przed 1.00 w nocy. Drugi górnik, 21-latek zmarł o 7.30. Oprócz ciężkich poparzeń ciała i dróg oddechowych, mężczyzna miał uteż raz czaszkowo-mózgowy.
>>>Kto terroryzuje urzędników od górnictwa
Inni pacjenci z Sosnowca, którzy byli leczeni w oddziale pulmonologii oraz oddziale chorób wewnętrznych, zostali we wtorek wypisani do domów. To pierwsi górnicy, którzy wyszli do domów po katastrofie. Stan pozostałych 35 poszkodowanych, którzy w środę rano pozostawali w innych śląskich szpitalach, lekarze określali jako stabilny.
Najwięcej poszkodowanych - 23 - przebywa w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Pozostali w szpitalach w Sosnowcu (dwóch), Katowicach-Ochojcu (jeden), w Rudzie Śląskiej (siedmiu) oraz w Siemianowicach (trzech) i w Chorzowie (jeden). W poniedziałek do CLO przewieziono na specjalistyczne leczenie pięciu górników z Sosnowca i Katowic. Kolejny trafił tam we wtorek z Chorzowa.
>>>Kolejny górnik przegrał walkę ze śmiercią
Piątkową katastrofę spowodował - według wstępnych ocen - zapłon, a prawdopodobnie również wybuch metanu. Wypadek miał miejsce ok. godz. 10.11 w ścianie V w pokładzie 409 na poziomie 1050 ruchu "Śląsk" połączonej kopalni "Wujek-Śląsk", należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego. To dawna kopalnia "Śląsk" w Rudzie Śląskiej Kochłowicach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!