Zmarł jedyny polski niedźwiedź polarny
Choć nadal wielu obcokrajowców sądzi, że Polska to kraj wiecznych lodów i niedźwiedzi polarnych, to tak naprawdę mieszkał u nas tylko jeden biały miś. Niestety wrocławska Śnieżka zmarła w czwartek. Chorowała na raka wątroby. Miała aż 31 lat.
- Nie stać ich na zebry, to pomalowali osły
- Tak jelonek uciekł oprawczyni z zoo
- Polski niedźwiedź upamiętniony w Szkocji
- Święto w Chile, jest pięć młodych tygrysiątek
- Pięć państw ratuje polarne niedźwiedzie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śnieżka przyjechała do Wrocławia z Górnego Śląska, gdy była jeszcze małym misiem. "Rodzeństwo polarnych misiów urodziło się w rodzinie Jasia i Małgosi w chorzowskim zoo w 1978 roku, co było wówczas sporą sensacją. Były to pierwsze misie polarne, które przyszły na świat w naszym kraju" - mówi "Gazecie Wyborczej" dr Mirosław Piasecki z wrocławskiego ogrodu zoologicznego.
Były pierwsze i jedyne, bo inne niedźwiedzie polarne już się w naszym kraju nie urodziły. Nie sprowadzano też nowych, bo nie było dla nich warunków. Od czwartku w naszym kraju nie ma już żadnego niedźwiedzia polarnego.
Śnieżka żyła bardzo długo. Niedźwiedzie zazwyczaj dożywają 25 lat, ona miała 31. Ale raka wątroby nie mogła pokonać.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!