Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Dlaczego Merkel wygra wybory?

2009-09-25 | Ostatnia aktualizacja: 20:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

Miernikiem rysującego się luzu i dobrego samopoczucia pani kanclerz jest jak zwykle stan jej paznokci, wcześniej wciąż krótko obciętych, by ukryć bolesne skutki obgryzania. Teraz coraz dłuższych i bardziej kształtnych. W bieżącej kampanii Merkel zaczęła nawet dowcipkować.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ci, którzy mieli okazję rozmawiać w ostatnich tygodniach z Angelą Merkel, są pod wrażeniem. "To już nie jest ta znerwicowana <dziewczynka Kohla>, która nerwowo czeka na pytania dziennikarzy jak na atak" - uważa komentator "Sterna” Hans-Peter Schuetz.

Kilka lat w glorii najpopularniejszego niemieckiego polityka oraz styliści i fryzjerzy z Urzędu Kanclerskiego dodali jej pewności siebie. Miernikiem rysującego się luzu i dobrego samopoczucia pani kanclerz jest jak zwykle stan jej paznokci, wcześniej wciąż krótko obciętych, by ukryć bolesne skutki obgryzania. Teraz coraz dłuższych i bardziej kształtnych.

W bieżącej kampanii Merkel zaczęła nawet dowcipkować. Pod koniec sierpnia na deskach hamburskiego teatru Thalia dyskutowała z nieprzychylnymi chadecji redaktorami tygodnika "Die Zeit”. "Widzę, że pani kanclerz się spieszy?" - skomentował prowokacyjnie moderator nerwowość kanclerz. "90 minut minęło, myślałam, że spotkanie będzie jak mecz piłkarski" - odparła Merkel. "Dla pani kanclerz możemy zorganizować dogrywkę". "Dogrywka byłaby wtedy, gdybyśmy mieli remis. A tu wynik pojedynku jest jednoznaczny" - zgasiła swoich adwersarzy Merkel, zbierając przy okazji rzęsiste oklaski publiki.

Merkel przemyka mi za plecami


Fenomen Angeli Merkel jest najnowszym niemieckim dziwactwem. Tak jak kiedyś słabość do krasnali ogrodowych, ortodoksyjna dokładność przy segregowaniu śmieci czy niedawne szaleństwo na punkcie misia Knuta, maskotki berlińskiego zoo. Reszta świata zachodzi w głowę, jak to możliwe, że polityk wypadający tak blado na tle choćby naładowanego energią Nicolasa Sarkozy’ego czy charyzmatycznego Baracka Obamy, osiągnął w swoim kraju popularność, o jakiej inni przywódcy mogą tylko pomarzyć. W niedzielnych wyborach do Bundestagu 55-letnia szefowa CDU w cuglach uzyska mandat do rządzenia Niemcami przez kolejne cztery lata.

Rafał Woś
Źródło: Dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «