Wyrzucili Zakopower, bo wizy były złe
Macie złe wizy - tak urzędnicy imigracyjni na lotnisku w Chicago tłumaczyli muzykom z zespołu Zakopower nakaz deportacji. "Mieliśmy dokładnie takie same wizy, jak część naszej grupy, która wcześniej wylądowała w Chicago" - dziwi się cofnięty do Polski lider zespołu, Sebastian Karpiel Bułecka. W obronie muzyków stanął poseł PO Andrzej Gut-Mostowy.
- Szlaban USA na ekstra-wizy dla Polaków
- Wyrzucą ją z USA, bo prawnik się pomylił
- Polak wygrał z gigantem, wyrzucą go z USA
- Wyrzucili niewidomą Polkę z Kanady
- Zespół Zakopower wyrzucony z USA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lider Zakopowera przyznaje, że jest całą sytuacją zniesmaczony. I zupełnie nie rozumie zarzutów urzędników imigracyjnych. "Byłem w Stanach kilkanaście razy. Nigdy nie było problemów. Oficerowi imigracyjni tym razem byli wobec nas bardzo agresywni" - mówił w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim".
>>> Czytaj więcej: Zakopower wyrzucony z USA
Wraz z Bułecką do Polski cofnięto jeszcze trzech muzyków. Wszyscy lecieli Lufthansą. Wcześniej do Chicago bez problemów dotarła druga część zespołu, która leciała samolotem LOT-u. Muzycy mieli wziąć udział w koncercie prezentującym utalentowanych górali z obu stron oceanu.
Na biurku konsula generalnego w USA jest już list z prośbą o szybkie wyjaśnienie sprawy. Jego autorem jest poseł Andrzej Gut-Mostowy. Jego zdaniem, trzeba się zastanowić, czy Polacy nie są dyskryminowani przez służby graniczne USA.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!