Prezydent o aferze z Polańskim: Znam sprawę
Lech Kaczyński zabrał głos w sprawie zatrzymania przez Szwajcarów Romana Polańskiego, ściganego listem gończym za seks z nieletnią w USA. Prezydent zdradził, że "zna sprawę". Zapytany, czy będzie interweniował w obronie reżysera, dodał, że "z Amerykanami jest piekielnie trudno".
- Polański kupi sobie wolność?
- Monica Bellucci broni Polańskiego
- "Zatrzymanie Polańskiego to miał być show"
- Sikorski na ratunek Polańskiemu
- Szwajcaria odda Polańskiego za okup z USA?
- 40 dni aresztu dla Polańskiego
- Los Polańskiego w rękach Schwarzeneggera
- "Wolność dla Polańskiego!" - żąda Zurych
- "Washington Post" jawnie kpi z Polańskiego
- Polska prosi Clinton o łaskę dla Polańskiego
- Wajda potępił aresztujących Polańskiego
- W USA groziło mu 50 lat więzienia
- Zabójczyni żony Polańskiego nie żyje
- Polański aresztowany za seks z 13-latką
- "Polański prosił, żebym zdjęła bieliznę"
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -23°C max. 0°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sprawę znam, ale będę musiał się zastanowić, co to wszystko oznacza" - tak prezydent Lech Kaczyński ustosunkował się do pytań dziennikarzy o ewentualną pomoc,
której mogłyby udzielić Polańskiemu polskie władze. O interwencję prosili filmowcy. Napisali apel w tej sprawie do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, szefa MSZ Radosława Sikorskiego i ministra
kultury Bogdana Zdrojewskiego.
Lech Kaczyński zwrócił uwagę, że w tego typu sprawach władze federalne są "dość bezradne", bo są to kompetencje władz stanowych. Dodał, że jest
"trochę zdumiony" zatrzymaniem Polańskiego.
Reżyser - zatrzymany w Szwajcarii za czyn, który miał popełnić 32 lata temu w USA - przyjechał do Zurychu, by na tamtejszym festiwalu filmowym odebrać nagrodę za całokształt
twórczości. Nie odebrał jej, bo z lotniska od razu trafił do aresztu. Szwajcarzy uzasadniają swą decyzję umową ekstradycyjną ze Stanami Zjednoczonymi, które ścigają Polańskiego listem
gończym i uznają go za zbiega.
O interwencję proszą najwybitniejsi polscy filmowcy m.in. Izabella Cywińska, Jacek Bromski, Janusz Morgenstern i Andrzej Wajda. "Napisaliśmy list do ministra spraw zagranicznych i
prezydenta RP z prośbą o szybką interwencję na najwyższym szczeblu w sprawie aresztowania Polańskiego" - powiedział Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!