Maleńczuk skazany za atak na policjantów
Wyzywanie policjantów od "szmaciarzy, gestapowców, Goebbelsów i pedałów" jest niedopuszczalne - uznał sąd i skazał Macieja Maleńczuka. Pijany artysta tymi właśnie słowami zwymyślał patrol po festiwalu w Opolu. Maleńczuk przeprosił i sam proponował dla siebie karę - 3 tysiące złotych grzywny.
- Pijany karateka wyżywa się na drzewach
- Maleńczuk: W domu rządzi moja żona
- Maleńczuk: Jacksona zabił detoks
- Maleńczuk: Policjanci mieli w oczach pogardę
- Maleńczuk oskarżony za "gestapowców"
- Maleńczuk: Jarocin? Nie lubię tego bydła
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Opolski sąd przystał na propozycję Macieja Maleńczuka i wlepił mu 3 tysiące złotych kary za znieważenie policjantów. Artysta zapłaci za incydent, który rozegrał się w nocy po 46. Krajowym Festiwalu Piosenki Opolskiej i którego był głównym bohaterem.
Zdaniem prokuratury, Maciej Maleńczuk znieważył policjantów w trakcie pełnienia przez nich obowiązków służbowych - udzielania pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie. Według ustaleń śledztwa, piosenkarz wyzywał patrol od "szmaciarzy", "pedałów", "gestapowców" i "Goebbelsów".
>>>Maleńczuk: Policjanci mieli w oczach pogardę
Muzyk został od razu zatrzymany i jak się okazało, miał w organizmie półtora promila alkoholu. Świadkowie zdarzenie twierdzą, że Maleńczuk zdenerwował się tym, iż - jego zdaniem - policjanci stali tylko nad nieprzytomnym mężczyzna i nic nie robili, aby go ratować.
Po spędzeniu nocy w policyjnej izbie zatrzymań Maleńczuk przyznał się do zarzutów, przeprosił policjantów za swój "dorożkarski" język i zaproponował dobrowolne poddanie się karze - 3 tysiące złotych grzywny. Taką propozycję zaakceptował prokurator i sąd.
"Oskarżony przyznał się do zarzucanego czynu, jego wyjaśnienia korespondują z zebranymi w tej sprawie dowodami. Kara jest adekwatna do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu" - wyjaśniał prowadzący posiedzenie sędzia Adam Szokalski.
>>>Maleńczuk: W domu rządzi moja żona
Artysta nie pojawił się w sądzie. Jego obecność na posiedzeniu nie była wymagana. Maleńczuk - oprócz grzywny - będzie musiał opłacić również koszty postępowania, czyli 410 złotych. To i tak niewielka kara. Za znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia obowiązków w polskim prawie grozi bowiem do roku więzienia, grzywna lub kara ograniczenia wolności.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!