USA chcą zmęczyć Polańskiego aresztem
"Przygotujemy wniosek o ekstradycję" - oznajmiła prokuratura w USA, która chce ściągnąć zatrzymanego w Zurychu Romana Polańskiego. Ale podkreśliła, że na wysłanie wniosku ma 40 dni. Wygląda na to, że reżyser - który ma kłopoty z powodu dawnego seks-skandalu - trochę posiedzi w szwajcarskim areszcie.
- Polański posiedzi jeszcze kilka tygodni
- "Polański prosił, żebym zdjęła bieliznę"
- Hołdys: Polański powinien stanąć przed sądem
- "Nasz Dziennik": Sikorski broni pedofila
- Polański ma dobre warunki
- Wałęsa o Polańskim: Nie ma świętych krów
- "Wolność dla Polańskiego!" - żąda Zurych
- Szwajcarzy zamkną Polańskiego w domu?
- "Washington Post" jawnie kpi z Polańskiego
- Los Polańskiego w rękach Schwarzeneggera
- Polska prosi Clinton o łaskę dla Polańskiego
- Polański kupi sobie wolność?
- Wajda potępił aresztujących Polańskiego
- Szwajcaria odda Polańskiego za okup z USA?
- Monica Bellucci broni Polańskiego
- Polański żąda wyznaczenia kaucji
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Biuro prokuratora Los Angeles powiadomiło, że zażąda ekstradycji do USA Romana Polańskiego, zatrzymanego w sobotę w Szwajcarii na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978
roku.
"Przygotujemy wniosek o ekstradycję, który zostanie wysłany do Departamentu Sprawiedliwości i Departamentu Stanu, i który będzie przekazany drogą dyplomatyczną" -
powiedziała rzeczniczka prokuratury Sandi Gibbons.
Zaznaczyła jednak, że strona amerykańska ma 40 dni na przygotowanie wniosku. Według wyjaśnień szwajcarskiego resortu sprawiedliwości, w uzasadnionych przypadkach termin ten może zostać
przedłużony jeszcze o 20 dni.
W 1977 r. Polańskiemu postawiono w USA kilka zarzutów, w tym gwałtu na 13-latce. Reżyser przyznał się do uprawiania seksu z nieletnią, choć utrzymywał, że odbyło się to za jej
przyzwoleniem. Gdy został zwolniony z aresztu za kaucją, w obawie przed wieloletnim więzieniem wyjechał do Francji.
W grudniu ubiegłego roku jego adwokaci wystąpili do sądu w Los Angeles z wnioskiem o oddalenie zarzutów, argumentując, że podczas procesu w 1977 r. prokuratura i sąd dopuściły się
poważnych uchybień. W maju tego roku sąd odrzucił wniosek o umorzenie sprawy.
Jak podał w niedzielę dziennik "Los Angeles Times", prokuratura okręgowa w Los Angeles od dawna zamierzała sprowadzić Romana Polańskiego z powrotem do USA, by wytoczyć mu
nowy proces. Po uzyskaniu informacji, że wybiera się on w weekend do Zurychu, aby odebrać tam nagrodę filmową, prokuratorzy wysłali tymczasowy nakaz aresztowania do Ministerstwa
Sprawiedliwości USA, które z kolei przekazało go władzom w Szwajcarii. Reżyser został zatrzymany po przylocie do Zurychu i przebywa w areszcie ekstradycyjnym.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!