Tusk: Wina Polańskiego jest oczywista
"Nikt nie kwestionuje, łącznie z Romanem Polańskim, że to zdarzenie miało miejsce" - ocenia Donald Tusk seks-skandal sprzed lat, którego "bohaterem" był reżyser. Dziś, gdy artysta siedzi w areszcie w Szwajcarii, premier zachowuje dystans: "Nie jest moją rolą rozstrzyganie winy. Ona jest dość oczywista".
- Polański żąda wyznaczenia kaucji
- Polański posiedzi jeszcze kilka tygodni
- Powstanie sequel dokumentu o Polańskim
- Hołdys: Polański powinien stanąć przed sądem
- Wałęsa o Polańskim: Nie ma świętych krów
- "Washington Post" jawnie kpi z Polańskiego
- Tate: Polański nie zgwałcił 13-latki
- Bloger doniósł na Zanussiego. Za prostytutkę
- "Nasz Dziennik": Sikorski broni pedofila
- Polańskiego wsypał policjant-kinoman
- Polański kupi sobie wolność?
- Polska prosi Clinton o łaskę dla Polańskiego
- "Osądzić Polańskiego. A potem ułaskawić"
- Szwajcarzy zamkną Polańskiego w domu?
- "Wolność dla Polańskiego!" - żąda Zurych
- 40 dni aresztu dla Polańskiego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć "oczywistą winę" Polańskiego podważyło wielu artystów i polityków, premier nie zamierza przyłączać się do rozgrzeszania reżysera, który w 1977 roku
miał uprawiać seks z 13-latką. W sprawie sobotniego zatrzymania artysty w Zurychu (na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania) wypowiadali się już prawie wszyscy politycy, prócz premiera.
Dziś Donald Tusk postanowił to skomentować.
>>>"Polański prosił, żebym zdjęła bieliznę"
"Ja bym nie podnosił jakiegoś takiego narodowego larum. Natomiast trzeba podjąć wszystkie czynności, jakie podejmujemy wobec każdego polskiego obywatela, którego spotyka tego
typu przykra sytuacja jak Romana Polańskiego w Szwajcarii" - powiedział Donald Tusk.
"Ale w żadnym wypadku nie można z tego robić wielkiej narodowej sprawy, bo to jest jednak bardziej problem obyczajowo-karny, a nie narodowo-polityczny" - oświadczył
premier.
>>>Sikorski na ratunek Polańskiemu
Polański został w sobotę wieczorem zatrzymany na lotnisku w Zurychu i umieszczony w tymczasowym areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. Amerykański
wymiar sprawiedliwości zarzuca Polańskiemu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z
nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!