"13-latki same pchają się do łóżka"
To nie był gwałt, a seks z nieletnią za jej przywoleniem. 13-latka może wyglądać, jak 20-latka. A Roman Polański mógł być uwiedziony - tak Dorota Stalińska broniła aresztowanego reżysera. Oburzała się także na Marka Migalskiego, który ostro skrytykował artystów za obronę Polańskiego.
- Polański ma dobre warunki
- Polański zawsze kochał piękne i młode...
- Polański posiedzi jeszcze kilka tygodni
- Wojna prawników o Polańskiego
- Powstanie sequel dokumentu o Polańskim
- Tate: Polański nie zgwałcił 13-latki
- W tej celi siedzi Polański
- Gazeta bije w obrońców Polańskiego
- "Nasz Dziennik": Sikorski broni pedofila
- Wałęsa o Polańskim: Nie ma świętych krów
- Polańskiego wsypał policjant-kinoman
- "Osądzić Polańskiego. A potem ułaskawić"
- Szwajcarzy zamkną Polańskiego w domu?
- Polański zatrudnił przyjaciela władz USA
- "A gdyby Romek pobawił się z waszą córką?"
- Wycofał film solidaryzując się z Polańskim
- "Wolność dla Polańskiego!" - żąda Zurych
- Bloger doniósł na Zanussiego. Za prostytutkę
- Szef MSZ: Polański jest wielkim artystą
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wielkie zamieszanie wywołał wpis europosła na blogu, w którym ostro skrytykował obronę, w jaką twórcy wzięli Romana Polańskiego. "Gdyby wasz koleżka Romek najpierw upił a potem pobawił się doodbytniczo z waszą 13-letnia córką? Czy macie nasrane w tych waszych głowach?!" - pytał.
>>> Czytaj więcej o ostrym wpisie na blogu Migalskiego
"Jestem zszokowana językiem Migalskiego" - wyznała Dorota Stalińska w TVN24. Jej zdaniem, wuroposeł ma najwidoczniej inne informacje na temat całej sprawy. Stalińska wymieniała powody, dla których podpisała się pod listem w obronie reżysera: nie był to gwałt, a stosunek za przyzwoleniem 13-latki, cała sprawa była zmanipulowana, sędzia złamał umowę, a dziewczynka, dziś już dorosła, wszystko "odszczekała". "Jestem skłonna uwierzyć w to, że Polański został uwiedziony przez 13-latkę" - dodała Stalińska.
"To, co pani powiedziała, jest dla mnie potwierdzeniem, że miałem rację, stawiając te bardzo mocne pytania" - ripostował Migalski. Denerwował się, że potępia się jego słowa i nazywa je obrzydliwymi. "Oburzający i obrzydliwy nie jest mój język, a czyn popełniony przez Romana Polańskiego. Skąd pani już teraz wie, jak było? Polański jest oskarżony o stosunek z dzieckiem. Proces powinien to wyjaśnić" - przekonywał europoseł.
>>> Czytaj także: Osądzić Polańskiego. A potem ułaskawić
Stalińska nie pozostała mu dłużna. Zarzucała, że nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka jest rzeczywistość i do czego zdolne są 13-letnie dziewczynki. "Mój 20-letni syn by panu powiedział, jak nastoletnie dziewczynki pchają się do łóżka nie tylko 20-latkom, ale i 40- latkom" - mówiła wzburzona Stalińska. "Domagają się alkoholu, same prowokują starszych mężczyzn" - wyliczała.
Na to Migalski zaczął pytać, czy taka sytuacja jest normalna, i czy powinna być akceptowana. "Według pani istnieje spisek przeciwko Polańskiemu. Są w nim władze i sądy USA, Szwajcarzy, dziewczynka i jej matka. Zapewne także ja i ktoś jeszcze" - ironizował Migalski. I już zupełnie na serio oskarżał środowisko twórców o przyznawanie sobie jakichś specjalnych względów w ocenie moralnej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!