Szewach Weiss: Bardzo go kochałem
"Odszedł wielki człowiek odwagi i prawdy, bardzo go kochałem, bardzo mi go będzie brak" - tak wspomina zmarłego Marka Edelmana były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss. "Bohater wolności, który miał niezwykłą odwagę" - dodaje Weiss.
- Marek Edelman doktorem honoris causa UJ
- 'New York Times" chwali odwagę Edelmana
- Marek Edelman pochowany w Warszawie
- Miłość w czasach Zagłady
- Marek Edelman oburzony żydowską opaską
- Marek Edelman nie żyje
- Tusk o Edelmanie: Podziwiałem go
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Znałem go osobiście, przeprowadziliśmy wiele rozmów w języku jidysz, który znał doskonale" - dodał były ambasador.
"Dla mnie na zawsze pozostanie w pamięci jako walczący bohater, człowiek o ogromnej odwadze, który walczył w powstaniu w gettcie warszawskim i przeżył, bo był na aryjskiej stronie. Marek Edelman nigdy potem nie przestał walczyć o wolność człowieka i o wolność Polski" - mówił.
Podkreślił także, że Edelman miał odwagę popierać Solidarność, "choć przez to mógł stracić pracę jako dobry lekarz, kardiolog w Łodzi".
Bp Tadeusz Pieronek powiedział, że Marek Edelman był "ikoną obecności świata żydowskiego w polskiej historii i kulturze".
"Był świadkiem eksterminacji. Wyrażam wielki szacunek dla tego człowieka i proszę o refleksję, która byłaby godna tego odejścia" - dodał.
Marek Edelman był uosobieniem ludzkiego heroizmu, człowiekiem ze wspaniałą biografią, który całe życie walczył o największe wartości - powiedział reżyser Kazimierz Kutz.
"Patrząc na polski pejzaż wielkich ludzi, których było i zostało tak niewielu, Marek Edelman był kimś zupełnie wyjątkowym. On, przedstawiciel żydowskich Polaków, był jak skała - jego odwaga cywilna, jego naturalna prawość były po prostu wyjątkowe" - powiedział reżyser.
Wydawało się, że Marek Edelman jest wieczny; odszedł niesłychanie bliski mi człowiek - powiedział jego przyjaciel z antykomunistycznej opozycji demokratycznej Jan Lityński.
"Był moim przyjacielem. Był mi niesłychanie bliskim człowiekiem, nie tylko mnie pewnie. Był to taki łącznik z tymi, których zamordowano w okresie okupacji, których zamordowano w getcie" - wspominał.
Przypomniał, że Edelman od lat siedemdziesiątych "bardzo wspierał opozycję demokratyczną". "Na przykład był lekarzem głodówek, także głodówki, w której ja brałem udział w Kościele św. Krzyża w związku z aresztowaniem naszych przyjaciół w Czechosłowacji" - mówił Lityński.
"Od lat siedemdziesiątych był cały czas obecny w opozycji. Był jednym z nas" - podkreślił
Tak Marek Edelman mówił o powstaniu w getcie warszawskim i nie tylko. Wszystkie cytaty pochodzą z książki "Marek Edelman. Życie. Po prostu" autorstwa Witolda Beresia, Krzysztofa Burnetko:
* Również i ci, którzy nie walczyli, byli bohaterami. Każdy, kto dołączył do swojej matki, aby sama nie szła na śmierć, jest takim samym bohaterem, jak ten, co zginął z bronią w ręku"
* "W zasadzie najważniejsze jest życie. A jak już jest życie, to najważniejsza jest wolność. A potem oddaje się życie za wolność. I już wiadomo, co jest najważniejsze"
* "Między patriotyzmem a szowinizmem jest cienka i płynna granica"
* Antysemityzm jest zawsze polityką, od początku do końca, a uczucie nienawiści łatwo wzbudzić. Z miłością trudniej. Kiedy jest destabilizacja, jakakolwiek, gospodarcza czy polityczna, wtedy szybko trzeba pokazać wroga. Wroga, którego łatwo odróżnić, tak? Więc czemu nie Żyd? On ma czarne włosy, duży nos"






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!