Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

'New York Times" chwali odwagę Edelmana

2009-10-03 | Ostatnia aktualizacja: 20:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Obszerne wspomnienie o zmarłym w piątek dowódcy powstania w getcie warszawskim, kardiologu i działaczu opozycji demokratycznej Marku Edelmanie, zamieścił "New York Times". Michael T. Kaufman, były korespondent dziennika w Polsce, koncentruje się na okupacyjnej karcie życiorysu Edelmana, przypominając bohaterski zryw w getcie i zagładę Żydów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Michael T. Kaufman podkreśla też niezależność poglądów Edelmana, przypominając między innymi, że w rozmowie z Hanną Krall, która stała się podstawą do jej książki "Zdążyć przed Panem Bogiem", "przeciwstawił się on tym, którzy utrzymywali, że powstańców w getcie było znacznie więcej niż 220".

>>> Marek Edelman nie żyje

"Najbardziej prowokujące było to, że Edelman upierał się także, iż śmierć z bronią w ręku nie była bardziej heroiczna lub znacząca niż śmierć w wyniku poddania się przytłaczającemu i niezwyciężonemu złu" - pisze Kaufman. Podkreśla, że Edelman pozostał w Polsce nawet po antysemickiej czystce rozpętanej przez władze komunistyczne w 1968 roku, chociaż jego żona i dzieci wyemigrowali wtedy na Zachód.

"Nie chciał i być może nie był w stanie oderwać się od miejsca, gdzie wschodnioeuropejscy Żydzi kiedyś mieszkali, a potem zginęli na jego oczach" - komentuje tę decyzje autor wspomnienia, którego rodzina sama pochodzi ze wschodnich kresów Polski. Przypomina również polityczne zaangażowanie Edelmana w "Solidarności", której był wybitnym działaczem, oraz odmowę udziału w obchodach 40. rocznicy powstania w getcie wiosną 1983 roku, w czasie stanu wojennego.

>>> Tusk o Edelmanie: Podziwiałem go

Marek Edelman powiedział wtedy, że uczestnictwo w tych obchodach, organizowanych przez generała Jaruzelskiego, "byłoby aktem cynizmu i pogardy w kraju, w którym życie społeczne jest zdominowane przez poniżenie i przymus".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «