Złodzieje ułożyli rozkład jazdy pociągów
Jest szansa na to, że na Górnym Śląsku żaden pociąg dziś nie przyjedzie zgodnie z rozkładem jazdy. Wszystko przez złodziei, którzy ukradli sieć trakcyjną w dwóch miejscach: między Kobiórem i Pszczyną oraz między Mikołowem a Orzeszem. Opóźnienia sięgają kilkudziesięciu minut.
- I ty będziesz właścicielem PKP
- Pijany maszynista pociągu z cysternami
- PKP chce zarabiać na pielgrzymach
- Chiny kolejową potęgą świata
- Kolei nie stać na nowe pociągi
- Pijany maszynista wykoleił pociąg. Są ranni
- O krok od wojny na bilety na kolei
- Pociąg się spóźnił? Dostaniesz pieniądze
- Fala bankructw na kolei
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najbardziej dotkliwa dla pasażerów jest kradzież około sti metrów kompletnej sieci trakcyjnej między Kobiórem a Pszczyną. To część głównego szlaku, łączącego Katowice z Bielskiem-Białą, a także kolejowymi przejściami granicznymi z Czechami i Słowacją.
Ruch pociągów na całym odcinku między Tychami a Czechowicami-Dziedzicami, którego częścią jest leśny odcinek torów między Kobiórem a Pszczyną, odbywa po jednym torze. Kolejarze szacują, że naprawa trakcji potrwa do godziny 16.00.
"W tym czasie tą trasą jedzie 11 tzw. pociągów kwalifikowanych, czyli m.in. ekspresowych i międzynarodowych. Wszystkie będą opóźnione. Oceniamy, że opóźnienia nie powinny przekroczyć 20-30 minut" - informuje dyrektor Zakładu Linii Kolejowych spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, Karol Trzoński.
Sytuację dodatkowo utrudniła nocna kradzież w innym miejscu - między Mikołowem a Orzeszem, gdzie złodzieje ukradli ok. dwustu metrów liny nośnej oraz czterystu metrów drutu jezdnego. To część szlaku kolejowego łączącego Katowice z Rybnikiem. Również tu naprawa potrwa do niedzielnego popołudnia.
Z powodu utrudnień pociągi nie zatrzymują się na stacjach w Mikołowie i Orzeszu, a pociągi od Jaśkowic kierowane są przez Łaziska Średnie i Tychy. To oznacza, że muszą później przejechać odcinkiem, gdzie również skradziono trakcję i ruch odbywa się po jednym torze. W ten sposób opóźnienia pociągów między Katowicami a Rybnikiem będą jeszcze większe.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!