Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Wpadli lekarze Lwa R. od lewych zwolnień

2009-10-05 | Ostatnia aktualizacja: 20:19 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wystawiali lewe zwolnienia za łapówki - takie zarzuty stawia prokuratura trzem lekarzom Lwa R., znanego producenta filmowego. Zatrzymali ich agenci CBA. Niewykluczone, że ma to związek z zeznaniami złożonymi przez syna producenta. Radio TOK FM twierdzi, że Marcin R. przyznał się do winy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lew R. jest podejrzany o to, że w 2005 roku miał nakłaniać inną osobę do udzielenia korzyści majątkowej w zamian za naruszenie prawa, wręczył 210 tys. zł łapówki i obiecał kolejnych 190 tys. zł za pośrednictwo tej osoby w załatwieniu - poprzez korupcję lekarzy - odroczenia kary więzienia za żądanie łapówki od Agory. Według obrońców Lwa R. nie przyznaje się on do winy.

Taki sam zarzut usłyszał syn R. - Marcin oraz dodatkowo zarzut "zamiaru utrudniania postępowania karnego prowadzonego wobec jego ojca". Łódzka prokuratura nie chce komentować informacji podanej przez TOK FM, iż Marcin R. przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Rano Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w tej sprawie troje lekarzy. Są podejrzani między innymi o korupcję i poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Grozi im do 10 lat więzienia.

Wśród zatrzymanych są Jerzy D., Marek B. i Maria Ż.-L. Przedstawiono im zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej, przyjmowania korzyści majątkowych i utrudniania postępowania karnego. Dwoje z nich - Jerzy D. i Maria Ż.-L. - jest zamieszanych w sprawę Lwa R.

To kolejne zatrzymania w śledztwie prowadzonym od 2007 roku w sprawie korupcji, płatnej protekcji i fałszowania dokumentacji medycznej, na podstawie której sądy decydowały o odraczaniu wykonania kar lub nieosadzaniu w aresztach osób podejrzanych o popełnienie przestępstw - także gangsterów. Do tej pory w sumie postawiono zarzuty 21 osobom, 15 z nich przebywa w areszcie. Wśród nich są m.in. Lew R. i jego syn, a także adwokaci - Andrzej W., Andrzej P. oraz Robert D.

Szeroko zakrojone śledztwo - według prokuratury - opiera się na zeznaniach świadka koronnego Konrada T., który przez lata miał załatwiać fikcyjne zwolnienia lekarskie i tworzyć fałszywą dokumentację medyczną. Są też zeznania innych osób i analizy dokumentacji medycznej, zabezpieczonej w wielu placówkach służby zdrowia na terenie całego kraju. Przesłuchano w tej sprawie ponad 100 osób i - według prokuratury - śledztwo ma charakter rozwojowy.

Mn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «