Adwokaci Lwa R. też mają kłopoty
Marek Małecki i Piotr Rychłowski – to oni reprezentowali Lwa R., gdy tropiono polityków, którzy wysłali producenta z ofertą korupcyjną do Adama Michnika. Teraz adwokaci sami mają kłopoty z prawem. Są podejrzani o utrudnianie sprawy karnej Lwa R. CBA przeszukało ich mieszkania.
- Sejm przed sądem za raport Ziobry
- Wpadli lekarze Lwa R. od lewych zwolnień
- Rywin nie wyjdzie, bo pomagał mu gangster?
- Rywin wyjdzie. Za pół miliona kaucji
- Świadek koronny próbował zabić Rywina?
- Zobacz, jak Rywin wygląda w areszcie
- Były prezes TVP pozwał Kancelarię Sejmu
- "Wyrok ws. afery gruntowej uderza w CBA i PiS"
- Rywin wyszedł z aresztu. Zapłacił pół miliona
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
We wtorek obaj adwokaci - w charakterze podejrzanych - wezwani zostali do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, która prowadzi śledztwo w sprawie fałszowania dokumentacji medycznej przez lekarzy i
posługiwania się nią przed sądami przez gangsterów, oszustów i adwokatów - pisze "Gazeta Wyborcza" na swej stronie internetowej.
W poniedziałek rano z kolei ich mieszkania przeszukało CBA. Później zrobiono nalot na ich warszawską kancelarię. Według "Gazety Wyborczej", prokuratura - opierając się na
zeznaniach Konrada T. - uważa, że ostateczny proces fałszowania dokumentacji medycznej dla Lwa R. odbyć się mógł na komputerze ich kancelarii prawnej.
Gwoli przypomnienia: Lew R., podejrzany jest o nakłanianie do łapownictwa. Miał wręczyć 210 tys. zł łapówki lekarzom m.in. z Centrum Rehabilitacji w Konstancinie. Miał to zrobić przez
pośrednika - Konrada T. - który dziś jest świadkiem koronnym w tej sprawie. Chodziło o wytworzenie dokumentacji, która uniemożliwiłaby wsadzenie Lwa R. do więzienia za pomocnictwo w płatnej
protekcji na szkodę Agory.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!