Promował bezpieczną jazdę, a jechał pijany
To dopiero ironia losu. Znany z "Klanu" Tomasz Stockinger, który po pijanemu spowodował wypadek, a potem uciekł z miejsca przestępstwa, nawoływał jakiś czas temu do... bezpiecznej jazdy. Aktor był jednym z bohaterów kampanii społecznej "Bezpieczny przejazd".
- Pijany zabił dwie osoby i uciekł konno
- Ten pijak rozjechał własnego syna
- Pijany maszynista pociągu z cysternami
- Kierowca ciężarówki z czterema promilami
- Pijany uciekał polonezem. Padły strzały
- Aktor z "Klanu" usłyszał zarzuty
- Polski laureat Oscara jechał po pijanemu
- Stockinger nie zgłosił się na przesłuchanie
- Pijany kierowca zmasakrował dzieci i uciekł
- Ścigano pijanego aktora "Klanu". Są ranni
- Stockinger przerzucił się na mineralną
- Stockinger: Jest mi niepomiernie wstyd
- Pijany prowadził autobus pełen ludzi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Celem kampanii jest zwiększenie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych" - czytamy na stronie "Bezpiecznego przejazdu". Na jednym z plakatów jest Tomasz Stockinger. Aktor uczestniczył w akcji dwa lata temu - przypomina serwis Plotek.pl.
Dziś "Życie Warszawy" doniosło, że 54-letni Stockinger miał wypadek w podwarszawskim Żabieńcu. Wjechał w forda ka, który zderzył się jeszcze z seatem toledo. Pasażerka forda została przewieziona do szpitala, a aktor odjechał. Policjanci zatrzymali go dopiero w Górze Kalwarii.
Pierwsze przesłuchanie osadzonego w areszcie aktora będzie możliwe dopiero wtedy, gdy zupełnie wytrzeźwieje. To trochę potrwa, gdyż po zatrzymaniu Stockinger miał 2,3 promila w wydychanym powietrzu. "Musi wytrzeźwieć" - mówią policjanci.
Aktorowi grożą dwa lata więzienia. Zostaną mu postawione zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Utracił też prawo jazdy - sąd zdecyduje na jak długo.
"Nie jest pochlebne, że prowadził samochód po pijanemu. Jako człowiek zachował się nierozważnie, nie trzeba tego rozpatrywać w kontekście kampanii, ale w ogóle jeśli chodzi o innych użytkowników drogi i bezpieczeństwo na drodze. (...) jeśli był twarzą kampanii, powinien się wykazać nieskazitelnością, nieskazitelna opinią, postawą" - powiedziała Plotkowi.pl Ewa Jońska, koordynator ds. kampanii "Bezpieczny przejazd".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!