Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pióro nie chciało Lizbony - dostanie karę

2009-10-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

To nie był zaplanowany moment grozy. W czasie uroczystości podpisania przez prezydenta Traktatu Lizbońskiego, w kluczowym momencie wieczne pióro Lecha Kaczyńskiego odmówiło posłuszeństwa. Tym samym podpisało na siebie wyrok. "Zostanie ukranae" - ogłosił prezydencki minister Paweł Wypych. Trwa obmyślanie kary.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pióro miało zostać przeznaczone na licytację i cel charytatywny. Teraz nie wiadomo, czy tak się stanie. "W związku z tym, iż odmówiło posłuszeństwa, zostanie ukarane" - żartował prezydencki minister Paweł Wypych.

W sobotę w południe Lech Kaczyński podpisał akt ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Nie obyło się bez drobnych przeszkód - okazało się, że pióro, którym prezydent miał podpisać akt ratyfikacji, nie pisze. W sukurs głowie państwa przyszedł jeden z jego współpracowników, który pożyczył swój długopis.

>>> Czytaj więcej o podpisaniu traktatu

Wypych zaznaczył, że to, iż pióro nie chciało pisać, nie jest świadectwem wątpliwości prezydenta. "Jest to bardziej złośliwość przedmiotów martwych" - mówił.

"Wiem, że będzie to moment, który być może przejdzie do historii, ale nie było planów, by zadrżały serca euroentuzjastów" - podkreslił Wypych.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «