Mafia wyłudziła 100 milionów na prepaidach
Nawet sto milionów złotych stracił Skarb Państwa w wyniku działań mafii, która handlowała kartami prepaidowymi do telefonów komórkowych. Gangsterzy obłupili się dodatkowo na marżach nielegalnie wprowadzonych do obrotu kart. Zatrzymano 28 podejrzanych o udział w tym procederze.
- Gangsterzy zamieniają się w bankierów
- Miller: Nie zajmowałem się kontraktem na gaz
- Mafia nieźle zarabia na kryzysie
- Oszuści z Chin robią fortunę na Polakach
- Mafia odradza się w kryzysie
- Gazprom znów straszy odcięciem gazu
- Mafia węglowa ma wtyki w resorcie spraw wewnętrznych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karty prepaidowe kupowały w Polsce firmy zarejestrowane za granicą, które deklarowały, że sprzedadzą je poza naszym krajem. Dzięki temu mogły korzystać z zerowej stawki VAT.
"W rzeczywistości karty w bardzo atrakcyjnych cenach były sprzedawane w Polsce. Zorganizowana grupa przestępcza zdominowała handel kartami w niektórych rejonach kraju" -
powiedział PAP rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak.
Zarobkiem dla uczestników procederu była 22 proc. kwota podatku oraz marża. Dla uwiarygodnienia oszustw zakładano firmy w Niemczech, Czechach, na Węgrzech i Słowacji oraz w Wielkiej Brytanii.
Według prokuratury takich firm było ok. 40, a w Polsce kolejnych 80. Obrót kartami trwał od 2006 r.Dotychczas zatrzymano 28 podejrzanych.
Dwie osoby, które zatrzymano w niedzielę, będą przesłuchiwane. Jest wśród nich jeden z trzech mężczyzn podejrzanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Pozostali usłyszeli już w prokuraturze zarzuty udziału w przestępczej grupie zorganizowanej, prania brudnych pieniędzy, wyłudzeń skarbowych i poświadczania nieprawdy.
"Podejrzani składali wyjaśnienia, opisując dokładnie mechanizm działania grupy, stąd znamy skalę wyłudzeń" - powiedziała PAP prok. Marcinkowska.
W piątek aresztowano właściciela warszawskiej firmy, która była głównym odbiorcą kart i zajmowała się rozprowadzaniem ich w Polsce. Mężczyzna nie przyznał się do stawianych mu
zarzutów.
Dziewięć osób przebywa w areszcie tymczasowym, wobec pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe. Na poczet przyszłych kar na kontach podejrzanych zabezpieczono w sumie ok. 3 mln zł.
Tylko u jednego z zatrzymanych znaleziono prawie 600 tys. zł.Śledztwo w tej sprawie prowadzą wydziały do walki z przestępstwami gospodarczymi komend wojewódzkich policji w Krakowie i w
Rzeszowie oraz Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Policjanci współpracują z funkcjonariuszami z innych krajów.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!