Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Polska szkoła jest słaba

2009-10-14 | Ostatnia aktualizacja: 20:24 | Komentarze: 1 | skomentuj

Zamiast aktywnego myślenia, szkoła uczy wiedzy szablonowej. Doświadczenia z chemii czy fizyki często zastępuje sucha teoria. A nowoczesne metody nauczania to w dużej mierze fikcja. Taką diagnozę postawił raport Centrum Nauki Kopernik przed obchodzonym dziś Świętem Edukacji Narodowej.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Uczniowie nie potrafią kreatywnie myśleć, przedmioty ścisłe są zaniedbane, nie ma pieniędzy na pracownie i laboratoria - alarmują eksperci. Raport na zlecenie Centrum przygotowała pracownia badań i innowacji społecznych Stocznia. Badanie stawiało diagnozę, czy polskie szkoły uczą dobrze, ale też atrakcyjnie. Wyniki nie są najlepsze.

Dominuje sucha teoria

Zwłaszcza na lekcjach matematyki, fizyki i chemii. Na oświatę wciąż państwo wydaje za mało - skutek jest taki, że w szkołach brakuje odpowiednich pomocy dydaktycznych czy laboratoriów.

Jednak Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, zbija ten argument. "Odkąd szkoły się usamorządowiły, ich sytuacja się poprawiła. Samorządowcy nawet w małych wsiach dbają o szkoły. I wyposażenie w nich jest coraz lepsze" - mówi Pleśniar. A w ostatnich latach o wiele łatwiej było zdobyć pieniądze na pracownię komputerową niż np. na zajęcia dodatkowe.

Zaniedbane przedmioty ścisłe

Z kolei zdaniem autorów raportu jednym z czynników wpływających na pracę nauczycieli jest przekonanie, że przedmioty ścisłe są na tyle trudne, że większość uczniów nie jest w stanie sprostać wymaganiom szkolnym. Egzaminy na zakończenie gimnazjów z nauk ścisłych wypadają gorzej niż z humanistycznych - średnio o 5,64 punkta. Podobnie jest z maturą. Matematykę na poziomie podstawowym zdaje tylko 83 proc. uczniów, a biologię 81 proc. Dla porównania: język polski na poziomie podstawowym zdaje 94 proc. maturzystów, historię 97 proc.

Nie uczą aktywnego myślenia

Ale właśnie fakt, że nauczyciele muszą przygotować uczniów do egzaminów końcowych, kłóci się z nauką aktywnego myślenia. By pomyślnie zdać egzamin, potrzebna jest wiedza encyklopedyczna. Na samodzielne wyciąganie wniosków często nie ma miejsca. "W efekcie na studia trafiają młodzi ludzie, którzy są wyszkoleni w powtarzaniu definicji i wzorów, tymczasem rozwój nauki wiąże się z samodzielnym kreatywnym myśleniem" - mówi prof. Tadeusz Luty, były rektor Politechniki Wrocławskiej. Podkreśla, że właśnie dlatego Polska jest na szarym końcu w rozwoju innowacyjnych rozwiązań.

Słaba kadra nauczycielska

Kolejny problem to słabe przygotowanie nauczycieli do zawodu. "Nauczyciele w Finlandii zarabiają podobnie jak w Polsce. Zaś w porównaniu z Europą Zachodnią Finowie nie zarabiają najlepiej, a są najlepszymi nauczycielami. A to dlatego, że są bardzo dobrze przygotowywani do zawodu. Na studia nauczycielskie jest kilka osób na miejsce" - zaznacza Pleśniar. W Polsce przygotowanie nauczycieli do zawodu jest archaiczne, nieadekwatne do potrzeb XXI wieku. "Trzeba doskonalić warsztat nauczycielski, popularyzować nowoczesne podejście do edukacji" - podkreśla.

Kamila Wronowska, współpr. Artur Grabek
Źródło: Dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~OnizukaTSW2010-09-26 20:43

    Niestety, taka jest prawda, III RP to 20 lat zmarnowanych to kraj pozorów, który olewa obywateli i każdemu dupy daje, o edukacji już nie mówię, nauczania przestarzałe, uczniowie narzekają i słusznie. A najlepsze polskie uczelnie są w 4 setce czołowych uczelni świata. Póki tacy pseudopolitycy będą Polską rządzić to w tym kraju nigdy nie będzie dobrze.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl