Komik przeprasza za "polskie Auschwitz"
"Pamiętajmy, po której stronie granicy było Auschwitz" - po tych słowach wypowiedzianych w brytyjskiej telewizji na komika Stephena Fry'a wylała się fala krytyki. Satyryk, który zadrwił wtedy również z Prawa i Sprawiedliwości, do sprawy podszedł poważnie. Przeprosił Polaków.
- Dodaj Auschwitz do znajomych na Facebooku
- Niemcy pomogą uratować obóz Auschwitz
- Niebezpieczne naginanie historii
- Prezydent: Rodacy, pomóżcie złapać złodziei
- Groźny pożar przy obozie w Brzezince
- Walizka w Auschwitz zostaje w obozie
- Dzieci z Auschwitz straszą spalarnią śmieci
- Auschwitz dostanie od Niemców 60 mln euro
- On stał się znany, bo zaatakował PiS
- Komik: Polska miała swoją rolę w Auschwitz
- Świat zapomniał, że wojna wybuchła w Polsce
- Aktor Tarantino obraża Polaków! Posłuchaj
- Wiezień Auschwitz: To ja otwierałem komorę
- Bartoszewski: Wybawcy Żydów to katolicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Czasami myślę, że kiedy umrę, trzeba by wykopać dwa groby - jeden z normalnym rozmiarze, powiedzmy dwie stopy na siedem, ale drugi o wiele wiele większy. Na kamieniu nagrobnym
powinien być napis: JA I MOJA NIEWYPARZONA GĘBA" - tak o wystąpieniu przed kamerami Channel 4 napisał na swojej stronie internetowej Stephen Fry.
>>>Francuskie radio: Lech Kaczyński antysemita
Znany i lubiany komik po ubiegłotygodniowym nieprzemyślnym wybryku z pewnością stracił część wielbicieli. Przynajmniej tych, którzy znają historię
i nie czują niechęci do Polaków. Fry przypisał bowiem część winy za Holokaust Polakom.
"Pamiętajmy, po której stronie granicy było Auschwitz" - rzucił beztrosko. Chwilę wcześniej popisał się znajomością polskiej sceny politycznej, równie dobrą jak
znajomość geografii i historii. Stwierdził, że PiS jest partią homofobiczną i nacjonalistyczną.
>>>"Polska miała swoją rolę w
Auschwitz" - drwił satyryk
Po tych słowach na głowę komika posypały się gromy. Krytyka wylewała się z gazet i portali internetowych. Oburzenie było tym większe, że Stephen Fry - komik, prezenter BBC i felietonista
dziennika "Guardian" - jest na Wyspach Brytyjskich bardzo dobrze znany.
Fry nie miał więc wyjścia. Nawet nie próbował obracać swoich słów w żart. Na stronie internetowej przeprosił Polaków. "Słowa same ułożyły się w mojej głowie i wyszły z moich ust. Nie znajduję słów usprawiedliwienia" - pokajał się brytyjski komik.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!