Polański dobrowolnie stanie przed sądem?
Reżyser Roman Polański, przybywający od 26 września w areszcie w Szwajcarii, może zdecydować się dobrowolnie stanąć przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, by uniknąć długotrwałej procedury ekstradycyjnej. Poinformował o tym jeden z jego adwokatów na antenie francuskiego radia Europe 1.
- Polański proponuje kaucję. Ogromną
- Sąd zamknął Polańskiego na dobre
- Polański zasłabł po odwiedzinach dzieci
- Polański zaoferuje sędziom "wysoką sumę"
- Ofiara Polańskiego: Dajcie mi spokój!
- Roman Polański trafił do szpitala
- Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Moglibyśmy zmierzać ku ekstradycji, jeśli szwajcarski system sprawiedliwości nie uwzględni argumentów przeciwko niej" - powiedział Georges Kiejman. "Jeśli procedura będzie się przeciągać, możliwe jest, że Roman Polański wybierze wyjazd do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie mógł się wytłumaczyć, sięgając po istniejące tam korzystne dla niego pewne racje" - dodał.
Do końca listopada amerykańskie władze mają złożyć - jak pisze Reuters - mocny wniosek o ekstradycję. Źródła sądowe twierdzą, że proces ekstradycyjny może trwać lata, jeśli Polański będzie go kwestionował.
Polański został zatrzymany 26 września na lotnisku w Zurychu i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. We wtorek Szwajcarski Federalny Sąd Karny w Bellinzonie odrzucił wniosek Polańskiego o tymczasowe zwolnienie z aresztu, uznając, że ryzyko jego ucieczki jest duże.
Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca mu, że w roku 1977, w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood, uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt.
Przed zakończeniem rozpoczętego przeciwko Polańskiemu postępowania karnego zbiegł on do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!