Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Autobus woził po mieście zmarłego

2009-10-21 | Ostatnia aktualizacja: 20:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Makabryczna historia ze stolicy. Przez dwie godziny miejski autobus woził zwłoki 36-letniego mężczyzny. Kierowca przez cały ten czas myślał, że pasażer nie rusza się, bo upił się i śpi. Zwłaszcza, że czuć było od niego alkohol. Ale gdy autobus zjechał do zajezdni, pasażera nie udało się dobudzić.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wszystko wydarzyło się we wtorek późnym wieczorem w autobusie linii 145 - opisuje gazeta.pl. Kierowca, który zakończył kurs, próbował obudzić pasażera. Jednak mężczyzna, od którego czuć było alkohol, nie reagował.

W pierwszej chwili kierowca pomyślał, że pasażer jest pijany i mocno zasnął. Gdy nie udało mu się go obudzić, wezwał straż miejską. Dlaczego nie karetkę? "Kierowca sprawdzał tego pasażera i ciało nie było zimne" - mówi Adam Stawicki rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych.

Okazało się jednak, że Michał M. nie żyje, a na jego ciele zaczęły się już pojawiać pośmiertne plamy opadowe. Lekarz pogotowia mógł już tylko potwierdzić jego zgon.

Na pytanie, dlaczego mężczyzna umarł, odpowiedź ma dać sekcja zwłok.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «