Pijany kierowca wiózł ludzi do Anglii
Kara do dwóch lat więzienia grozi 37-letniemu kierowcy autokaru, który po pijanemu wiózł pasażerów z Białegostoku do Wielkiej Brytanii. Kierowca, którego policja zatrzymała na drodze krajowej nr 7, miał w organizmie promil alkoholu.
- Pijany kierowca zmasakrował dzieci i uciekł
- Cztery promile na powitanie pociągu
- Badanie alkomatem to nie dowód w sądzie
- Aktor z "Klanu" usłyszał zarzuty
- Szalony rajd pijaka na... motorowerze
- Polski laureat Oscara jechał po pijanemu
- Stockinger przesiadł się na autobus
- To była czarna sobota dla pieszych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci - patrolujący nieoznakowanym radiowozem drogę krajową Gdańsk-Warszawa - koło Olsztynka zauważyli autobus, którego kierowca wykonywał niebezpieczne manewry.
"Mężczyzna zjeżdżał pojazdem na skrajny pas jezdni, próbował wyprzedzić nieoznakowany, policyjny radiowóz tuż przed skrzyżowaniem, przekroczył dozwoloną prędkość o 29 kilometrów na godzinę" - mówi Dawid Stefański z warmińsko-mazurskiej policji.
Policjanci zatrzymali autobus, a kierowcy kazali dmuchać w alkomat. Badanie wykazało, że 37-letni mieszkaniec Zamościa był pijany; Krzysztof G. miał 1 promil alkoholu w organizmie. Kierowca wiózł czworo pasażerów, którzy podróżowali z Białegostoku do Wielkiej Brytanii. Pijany mężczyzna trafił do komendy, a za kierownicę autokaru wsiadł drugi kierowca i kontynuował podróż do Anglii.
Krzysztofowi G., oprócz kary za jazdę po pijanemu, grozi utrata prawa jazdy na 10 lat.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!