Nocne koczowanie. Polacy walczą o dotacje
Gorąca herbata z termosów, dwie konkurencyjne lisy społeczne, wyczytywanie obecności - to nie wspomnieniowy obrazek z PRL-u. Tak przedsiębiorcy zdobywają dziś unijne dotacje na rozwój swojego biznesu - pisze "Metro". Gra toczy się o ogromną kwotę - 135 milionów złotych.
- Po unijne miliony kolejki jak w PRL
- Unia zabierze rybakom licencje na połów
- Polska będzie rządzić Unią. Za 430 milionów
- Bruksela dała Polsce za mało dotacji
- Polska najbardziej skorumpowana w Unii
- Unia: Niemcy ustawili sprzedaż Opla
- Unia się ugięła. Mleczarze dostaną miliony
- Unia da nam dorsze, ale zabierze śledzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Entergo? Obecny! Agroactive? Jestem! Talenter? Jestem! Pracownik.pl? Tutaj! Steam Project? Jestem!... - sprawdzanie listy obecności odbywa się od kilku dni pod siedzibą Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw w centrum Warszawy. To tutaj, od dziś od 9:00 rano, mali i średni przedsiębiorcy z branży IT mogą składać wnioski o unijne dotacje.
Jak pisze "Metro", gra toczy się o 135 milionów złotych. Właśnie tyle Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ma do rozdzielenia w trzeciej tegorocznej odsłonie programu "Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej". Maksymalnie jedna firma może się ubiegać o milion złotych. By zdobyć pieniądze, trzeba też przynajmniej od roku prowadzić biznes. I choć wnioski można składać aż do 13 listopada, chętni koczują pod fundacją już od czwartku. Wszystko przez absurdalne kryterium akceptacji dokumentów.
Większość osób w kolejce to młodzi ludzie, niewiele ponad 20 lat. Obowiązkowym wyposażeniem są ciepłe polary. Część "staczy" siedzi w samochodach, opatulona szczelnie kocami. Co godzina budzik wybija moment, w którym trzeba potwierdzić swoją obecność w kolejce. Niestety, irytacja oczekujących rośnie z godziny na godzinę, bo kolejka dorobiła się dwóch list społecznych. Może być gorąco - czytamy w "Metrze".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!