"Żubr" zostanie nową twarzą CBA
Centralne Biuro Antykorupcyjne zyskuje nową twarz i głos. Jego rzecznikiem zostanie podinspektor Jacek Dobrzyński, dotychczasowy rzecznik podlaskich policjantów, zwany przez dziennikarzy "Żubrem" - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".
- Oto historia tarczy antykorupcyjnej
- Poseł PiS: Tusk nie jest świętą krową
- CBA realizowało tarczę antykorupcyjną
- "Bez konfrontacji komisja będzie komedią"
- Agent Tomek doceniony w ojczyźnie Bonda
- Policyjna baza danych to bubel
- Kaczyński: Kamiński ma przerwę. Ja też
- Palikot: Prawdziwe są tylko piersi Koteckiej
- Ziemkiewicz robi z Kamińskiego prezydenta
- Tak nas podsłuchuje fiskus
- Tarcza antykorupcyjna to tylko pusta nazwa?
- Premier zadowolony z Pitery, z ABW mniej
- Kalisz chce odtajnić agenta Tomka
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jacek Dobrzyński obejmuje wakujące stanowisko. Jego poprzednik, Temistokles Brodowski, odchodzi na emeryturę. Swoję decyzję uzasadnił w
specjalnym oświadczeniu "zapowiedzią dymisji Mariusza Kamińskiego".
"Jacek przychodzi do CBA w trudnym momencie. Za tym, że sobie poradzi, przemawia spore doświadczenie z policji" - mówi oficer policji, który zajmował się PR-em.
Również dzięki polityce medialnej Dobrzyńskiego podlaska policja uchodzi za jedną z lepiej funkcjonujących. "Potrafi sprzedać sukcesy. Tyle, że policja to nie służba
specjalna, jaką jest CBA. Tutaj decyduje niemal o wszystkim polityka" - uważa inny z naszych rozmówców.
Również Temistokles Brodowski przed przyjściem do CBA był policjantem. Gdy tylko objął to stanowisko, media ujawniły, że zajmował się kopiowaniem filmów. Oznaczał je nawet nazwą swojej wytwórni: "Toklesfilms". Nie został wtedy odwołany, a ostatecznie oczyściła go prokuratura, umarzając śledztwo.
Jacek Dobrzyński dotąd nie miał takich wpadek. Pełnił funkcję rzecznika przy kilku kolejnych szefach podlaskiej policji.
Jego twarz stała się znana na całym świecie, gdy relacjonował zsokowanemu światu historię "polskiego Fritzla", 45-letniego mieszkańca Grodziska koło Siemiatycz,
który przez sześć lat gwałcił swoją córkę.
Podinspektor Jacek Dobrzyński cieszy się również dobrą opinią wśród dziennikarzy, którzy nazywają go "Żubrem".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!