• ~bambus
    2011-02-12 23:53
    >>Ozywili sie najbardziej anarchiści z Opola. Psy szczekają a karawana jedzie dalej... opowiadacie o złodziejstwie, nieprawidłowściach tylko nikt nie potrafi niczego udowodnić, ani przedsatwić faktów, wstyd! Publicznie robicie sobie cyrk i ujadacie.<<

    Dowody i fakty to nie problem. Problemem jest totalitaryzm panujący w statystyce. Ludzie są bezsilni, więc znaleźli sobie przestrzeń wolności.
    A tak, publicznie, bo GUS to teraz i tak cyrk.
  • ~wadera
    2011-02-13 00:32
    >>przedmiotem ochrony w przypadku przestępstwa z art. 226 § 1 kk jest przede wszystkim prawidłowe funkcjonowanie i poszanowanie11 instytucji państwowych i samorządowych. Ochrona wiąże się bezpośrednio z zapewnieniem poszanowania funkcjonariuszowi publicznemu wykonującemu obowiązki służbowe , a także z zapewnieniem nienaruszania czci<<

    Skupmy się może najpierw na zapewnieniu prawidłowego funkcjonowania,
    a później na czci, bo aktualnie czci nie brakuje, natomiast z funkcjonowaniem
    gorzej.
  • ~bambus
    2011-02-12 23:17
    Ktoś tych "anarchistów" i "frustratów" stworzył i zmusił do aktywności na forum, wcześniej takiego forum nie bylo. Widocznie ludzie mają dość.
  • ~do -za_statystyką
    2011-02-12 23:09
    Opole się jeszcze nie obudziło, ale widzę, że obudzili się zwolennicy dyrekcji z Opola. No to zacznie się obrażanie i wyzwiska pod adresem przeciwników rządzących. Zresztą już się zaczęło "jesteś ograniczony", "grupa frustratów". No proszę jaka cudowna codzienność.
  • ~za_statystyką
    2011-02-12 22:37
    przedmiotem ochrony w przypadku przestępstwa z art. 226 § 1 kk jest przede wszystkim prawidłowe funkcjonowanie i poszanowanie11 instytucji państwowych i samorządowych. Ochrona wiąże się bezpośrednio z zapewnieniem poszanowania funkcjonariuszowi publicznemu wykonującemu obowiązki służbowe , a także z zapewnieniem nienaruszania czci
  • ~za_statystyka
    2011-02-12 22:50
    Ci funkcjonariusze, którzy na to zasługują cieszą się szacunkiem, tak jak
    np. prof. Witkowski. Samo bycie funkcjonariuszem jeszcze nie przysparza
    szacunku, trzeba być dobrym funkcjonariuszem i dobrym człowiekiem
  • ~frontowe_łupy_czeresniaka
    2011-02-13 10:23
    Fakty sa w wystapieniu pokontrolnym. Kazdy widzi, ze wyplacone kwoty sa niewspolmiernie wysokie w stosunku do jakosci spisu i "koordynatorow". To wystarczy do oceny etycznej, nawet jesli prawnie bylo ok (cwaniakow nie brakuje). Sa inne fakty, wzmiankowane na forum, dot. mobingu i innych sprawek, ale upublicznienie szczegolow jest rownoznaczne z dekonspiracja i zwolnieniem. Poszczekamy sobie jeszcze, czy karawanie to przeszkadza? Jesli nie, to o co chodzi?
  • ~jakuza
    2011-02-13 10:43
    Konieczna bedzie czystka w celu likwidacji elementow anarchistycznych i wywrotowych. Zwolnić wszystkich z wyksztalceniem poniżej doktora.
  • ~wyborcza biz
    2011-02-13 12:22
    Artykuł "Rolniku, spisz się (lepiej niż Prezes GUS)" z sierpnia 2010 r.- ciąg dalszy
    "Ważne więc jest, by przekonać rolników do otwartości... Rolą prezesa GUS było przekonać mieszkańców wsi, by nie opowiadali rachmistrzom bzdur. I by, jeśli żyją z szarej strefy, a nie z rolnictwa, nie bali się do tego przyznać, bo żadne konsekwencje ich za to nie spotkają.
    Zamiast tego dowiedzieli się z listu, że prezes GUS jest też Generalnym Komisarzem Spisowym. Coś takiego?! Czytałeś to, Władziu? Ciekawe, czy bierze teraz dwie pensje, jako prezes i jako komisarz?
    Prezes i komisarz spisowy robi, co może, by przekonać rolników: "Tylko Państwa pomoc przy realizacji spisu, przekazanie wyczerpujących i rzetelnych informacji pozwoli na uzyskanie pełnej wiedzy o rolnictwie polskim i wykorzystanie jego wyników do planowania polityki rolnej naszego państwa oraz efektywnego zarządzania na szczeblu ogólnokrajowym i lokalnym. Leży to w interesie nas wszystkich, a zwłaszcza sprzyja rozwojowi polskiej wsi i polskiego rolnictwa".
    Minęło 20 lat z okładem, a poczułam się, jakbym czytała w "Trybunie Ludu" o "efektywnym zarządzaniu na szczeblu ogólnokrajowym i lokalnym". Część starszych rolników - jeśli dotrze do tego akapitu - pewnie też sobie powspomina czasy słusznie minione. Ale ich zaufanie od tego raczej nie wzrośnie."

    Źródło: Gazeta Wyborcza
  • ~mamałyga
    2011-02-13 12:51
    Historia wyrzucania Ładzia z GUS jest tak długa jak jego praca nad doktoratem.
    Doktorem oczywiście nie jest, ale jak go nazywają doktorem, to nie protestuje (miód na serce)
    Nieważne co studiował, bo przecież i tak zna się na wszystkim - zresztą studia na socjologii we wczesnym PRL-u cóż teraz warte... A u Kozłowskiej został varsavianistą. Człowiek orkiestra
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.