• ~belfer
    2015-04-23 22:22
    Nie jest to pierwszy przypadek zastrzelenia zatrzymanego przez po(mi)licjanta. Pierwszym, po 1989 roku, jeżeli się nie mylę, zdarzył się w Łomazach w byłym województwie bialskopodlaskim. Zbysio N. "zdolny i dobrze się zapowiadający", po zakrapianej imprezie ze strażakami oraz ich politycznymi patronami o barwach w odcieniu trawy, strzelił w głowę małolatowi z sąsiedniej wsi zatrzymanemu za duperelne wykroczenie.Chłopak poszedł do piachu. "Kozak Komendant" na krótko do pierdla. Czy ktoś wyciągnął w nioski. A Huszlew w tym samym były województwie. Policjant zastrzelił policjanta i nikomu włos z głowy nie spadł.
    To jest Polska właśnie.
  • ~HansWaledekDarekPiotrek
    2015-04-24 00:26
    Zabili chłopaka, powiedział coś, policjant wyciągną broń i go zastrzelił, prokurator zatuszuje, rączka rączkę myje! Jakim Cudem w pokoju przesłuchań Była BroŃ ??? Regulaminu się nie czyta ???
  • ~wiesiek
    2015-04-23 21:15
    "Przestępca" to też człowiek. Był marnym złodziejaszkiem a nie bandytą.

    Z pewnością nie było tak jak twierdzi policja.

    Coś tu chyba "śmierdzi" ... Było "co najmniej 3 strzały" - to ile ich tak naprawdę było ? i kto i po co tyle razy strzelał ?
    Sprawny, nowoczesny, pistolet służbowy, sam się nigdy nie odbezpiecza, nie strzela seriami ... chyba, że ktoś podpiłował specjalnie urządzenie spustowe aby był tzw. "lekki spust" co zdarzało się durnym, milicjantom za prl-u, gdy jeszcze mieli pistolety "TT".

    "Według policji 29-latek był wcześniej notowany w związku z różnymi przestępstwami" - świadczy to o tym, że nie był "zielony" ale nie świadczy o tym aby był wielkim bandziorem czy wariatem, nie świadczy o tym aby nie zależało mu na życiu i było mu wszystko jedno ! Był trzeźwy a więc nie sprowokowany, nie miał żadnego interesu w tym aby szarpać się
    z uzbrojonym policjantem a tym bardziej aby próbować odbierać mu broń, w komisariacie - to absurdalna bzdura i ściema !

    Jeżeli poszkodowany dostał więcej niż jeden postrzał to policja kłamie. Bo jeżeli od razu dostał w głowę to było po nim - trupy z reguły nie strzelają !!!

    Jeżeli został postrzelony w jakiekolwiek inne miejsce ciała to też nie byłby w stanie dalej szarpać się i spowodować kolejne strzały i to w swoim kierunku !!!

    Pocisk 7,62 mm a już szczególnie 9 mm z pistoletu, rwie ciało a człowiek to nie dzik ani niedźwiedź ! Celny postrzał
    z reguły unieszkodliwia człowieka.

    Bardziej prawdopodobne jest, że przesłuchiwany, "pyskowaniem, i swoim zachowaniem" wyprowadził z równowagi policjanta ...
  • ~Cichy
    2015-04-23 21:32
    Nie żyje człowiek i nie ważne, czy był złodziejem, czy nie. Nie ważne czy miał kartotekę, czy nie. Nie ważne też czy był karany czy nie. Po co to pier...eni panie komendancie ? Pytam się, po co ? Ponieważ był na komisariacie, prawdopodobnie zatrzymany, policja miała obowiązek wypuścić go w takim sanie, w jakim został zatrzymany. Moim zdaniem policjant groził mu bronią i broń wystrzeliła.
  • ~złośliwec
    2015-04-23 21:42
    Policja się nie broni - źle. Policja się broni - źle. Może rozdać broń idiotom niech się sami wystrzelają? Tak, to do was, którzy wszędzie wietrzą podstęp, spisek i działania obcych służb. Na pewno skończyłoby się bezrobocie :>
  • ~rozżalony
    2015-04-23 21:43
    PIS atakuje, zapomniano o Blidzie a teraz atakują na komendach. Głosujcie na tych baranów pisdupskich.
  • ~cywil
    2015-04-23 22:17
    Monitoringu z przesłuchania oczywiście nie ma.
    Nie mogę zrozumieć jak podczas chęci odebrania broni przez przesłuchiwanego mógł sobie strzelić w głowę, prędzej by strzelił ale policjantowi.Przecież to stara śpiewka ale z kabury broni nie można wyciągnąć za lufę tylko za rękojeść a ten co wyciąga(trzyma) zawsze lufę kieruje w przeciwnym kierunku. Ale nie wolno przesłuchiwać policjantowi z bronią .
    Wywalić z policji i rozpocząć śledztwo inaczej będą mataczyć.
    Kolejna wpadka policji, niestety przełożeni już bronią swoich a to ewidentna wina policjantów,bo to oni odpowiadają za to co dzieje się na posterunku bez względu na rodzaj bajki.
  • ~cywil
    2015-04-23 22:35
    Gajewski odpowiada na pytania,czy też ma broń gdy udziela wywiadu? i gdyby reporter ją wyciągnął to czy wystrzeliła by reporterowi w głowę czy w przeciwnym kierunku?.
    Ma dwa wyjścia albo podać się do dymisji lub bronić kolegów bez względu na prawdę.
  • ~jasio
    2015-04-23 22:38
    A może tylko nie chciał podpisać protokołu z przesłuchania.
  • ~Po co policja podkreśla kryminalną przeszłośc
    2015-04-23 22:57
    przesłuchiwanego? Policjant w pokoju przesłuchań z bronią i akurat w pokoju bez kamer, podejrzany wyrywa mu tę broń i strzela sobie w łeb. Genialna jest ta dzisiejsza policja.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.