Zmarł Ryszard Kowalczyk, który w 1971 r. wysadził aulę WSP w Opolu. "Miał odwagę podnieść rękę na SB-eków"

| Aktualizacja:

Zmarł Ryszard Kowalczyk, który - wraz z bratem Jerzym - w sprzeciwie wobec krwawego stłumienia protestów na Wybrzeżu wysadził aulę Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu . "To bohater, który miał odwagę podnieść rękę na SB-eków w 1971 r." - ocenił historyk Sławomir Cenckiewicz.

wróć do artykułu
  • ~qwerty
    (2017-10-18 13:08)
    Opozycjonista terrorysta :) sam nie wiem po której stronie bym go posadził, ale terror i wysadzanie nie jest rozwiązaniem.
  • ~Hrabia
    (2017-10-18 15:50)
    Terrorysta to terrorysta czyli bandzior. Na wybrzezu byl wtedy balagan i wladza musiala zaprowadzic porzadek. Szkoda tych robotnikow ze dali sie omamic prowokatorom SBckim ktorzy chcieli obalic Gomulke. Niestety czy to teraz czy wowczad jest tak jak mowil Timermans wladza ma prawo przywrocic porzadek nawet sila. Przed wojna bylo niestety tak samo. Robol chlop dla kazdej wladzy to parias. Niestety.
  • ~1234
    (2017-10-18 17:33)
    Kochany Centkiewiczu wnuku wybitnego komunisty i pułkownika UB kaTA POLSKICJH PATRIOTÓW SPRAWDZ BIOGRRAFIE BRACI kOWALCZKW.wYCIĄGNEA TO TO KOMUNA wichy z chaów zrobiła panów.To nie paTRIOCI TO NEDZNI TERRORYSCI.
  • ~pinokiooo
    (2017-10-22 14:37)
    ".. np. w marcu 1971 r. odwiedził ją premier Józef Cyrankiewicz. "- od 23 grudnia 1970 do 18 lutego 1980 premierem PRL-u był Piotr Jaroszewicz
  • ~leming-futurolog
    (2017-10-28 12:18)
    Jezeli w UE nadal bedzie trwac dyktat pani Merkel chcacej , aby kobiety we wszystkich krajach UE byly molestowane przez arabskich nachodzcow, tp pewnie i w Brukseli cos wielkiego wyleci w powietrze, bo polska emigracja chlebowa chce byc czyms wiecej niz tylko dodatkami do zlewozmywakow.
  • ~342
    (2017-10-29 14:24)
    To zwykły terrorysta którego kumuna z wiochy spod mławy wyciagnęla i z chama zrobiła półpana.
  • ~Mazowszanin
    (2017-10-30 18:08)
    W domu Kowalczykow w Rzasniku ( woj. mazowieckie) ukrywali sie partyzanci w czasie wojny, a pozniej podziemia antykomunistycznego. Ojciec, kowal i slusarz z zawodu, naprawial im bron i pomagal w aprowizacji. Stryj braci Kowalczykow Stanislaw walczyl w odziale NZW. Wraz z dowodca Janem Kmiolkiem zostal zamordowany w wiezieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie w 1951 roku. Czesc pamieci naszego ziomka, ktory mial odwage w czasach, kiedy o odwage i heroizm bylo bardzo trudno. Requiem aeternam dona eis, Domine: et lux perpetua luceat eis. PS: Czerwone ******* nie wycierajcie sobie geby prawym czlowiekiem..!!!!
  • ~Org.
    (2017-11-15 08:59)
    Cenckiewicz, ty hipokryto. Kowalczyk dla Ciebie jest bohaterem, a Wałęsa za podobny pomysł terrorystą i prowokatorem. Tfu...
  • ~CHLOPKA
    (2018-05-01 14:26)
    JEŚLI W CZASIE WOJNY OJCIEC KOWALCZYKÓW NAPRAWIAŁ BROŃ PARTYZANTOM I AKOWCOM TO BYLI ODWAŻNI POLACY MYŚLĘ ? A WPIS JAKOBY KOMUNA ZROBIŁA CHŁPAKÓW Z WIOCHY PÓŁ PANAMI TAK NAPISAĆ MOŻE TYLKO TĘPY POTOMEK PANA I TACY GUBIĄ POLSKE OD ZAWSZE