Autorka książki "Przemilczane": Nie zwracano się do nich po imieniu. Mówiono o nich dziewczynki, Julie, zakręty...

| Aktualizacja:

Nazywano je dziwkami, prostytutkami, ale też mówiono o nich dziewczynki, Julie, zakręty. Nie zwracano się do nich po imieniu. Były wstydliwym i uwłaczającym elementem wojennego cierpienia – mówi w rozmowie dziennik.pl Joanna Ostrowska, autorka książki "Przemilczane, Seksualna praca przymusowa w trakcie II wojny światowej".

wróć do artykułu
  • Monika i Zbigniew Zamachowscy

    Jak mieszkają Monika i Zbigniew Zamachowscy? Kamienica z 1937 roku, która "od dawna jest w rodzinie"

  • Sri Lanka. Eksplozje

    Wzrósł bilans ofiar śmiertelnych na Sri Lance. Dokonano kolejnych zatrzymań

  • Temida, sąd

    Sędziowie wściekli na słowa premiera o Vichy. Mocne OŚWIADCZENIE Iustitii

Zobacz więcej