Karnowski założył spółkę Syssitia z senatorem Biereckim. "Gdyby zrobił to ktoś z TVN z kimś z PO, to byłby lincz"

| Aktualizacja:

Serwis wyborcza.pl ujawnił, że Michał Karnowski członek zarządu spółki Fratria, która jest wydawcą m.in. tygodnika "wSieci" i serwisu wPolityce.pl i senator PiS Grzegorz Bierecki uruchomili firmę producencką Syssitia. Środowisko dziennikarskie uważa to za naganne, ale sam Karnowski nie widzi w tym żadnego problemu.

wróć do artykułu
  • ~nowoczesny patriotyzm
    (2016-08-10 10:11)
    podwójna moralność
  • ~Ania
    (2016-08-10 10:12)
    Karnowski jesteś super! Takich jak ty z bratem potrzeba Polsce wielu. KOCHAMY WAS
  • ~światsięśmieje
    (2016-08-10 10:19)
    Mafia
  • ~odwieczna zasada świętych mężów i patriotów
    (2016-08-10 10:29)
    Senator G. Bierecki i M. Karnowski to sami prawi i sprawiedliwi. Słuszne i zbawienne są każde ich decyzje. Amen.
  • ~dobra zmiana+
    (2016-08-10 10:29)
    Ma żle dobrane szkła w okularach , nie może dostrzeć różnicy między układem mafijnym PiSu , a działalnością opartą na zdrowych zasadach i zwykłą ludzką przyzwoitością .
  • ~Anchor
    (2016-08-10 10:32)
    SZWABSKA SZCZUJNIA JUŻ JUDZI.
  • ~slowianka
    (2016-08-10 10:46)
    To bedzie co doic z pieniedzy podatnikow kiedy to sie skonczy................ i co beda robic dlugopisy skladac.
  • ~patologia
    (2016-08-10 11:00)
    Na jakiej to uczelni zdobywa się wyższe patologiczne wykształcenie w myśleniu , mówieniu i działaniu by móc założyć spółkę o zależnościach typu ala Syssitia .
  • ~pikuś
    (2016-08-10 11:11)
    Posłowie nie powinny prowadzić żadnej działalności biznesowej. Albo polityka /dostaje forsę/ albo biznes.
  • ~sybilla
    (2016-08-10 11:22)
    Przepowiednia mówi nam , że rządzący będą się kryć po mysich dziurach , czyżby już ten czas był coraz bliżej ?
  • ~prokurator
    (2016-08-10 12:01)
    Nadejdzie czas , że banda pisowska będzie ścigana przez prawo i sprawiedliwość .
  • ~man
    (2016-08-10 12:06)
    Obrzydliwie zakłamaną GADZINÓWKĘ GW wspiera kasą Soros. Kto wspiera gadzinówkę WSI24 należy spytać "dzieci resortu" i dzieci komunistycznych aparatczyków....
  • ~dziadek
    (2016-08-10 12:52)
    Karnowscy to dwie takie tajskie, o jakich mówił Berkowicz.
  • ~Won
    (2016-08-10 13:09)
    Pis to syf!!!!!!!!!!!!!!
  • ~puchatek
    (2016-08-10 13:12)
    Karnowski z Sakiewiczem toczą bój o wpływy na obsadę stanowisk w TV i oba te obozy sieją zgorszenie, Chcą na różnych projektach w telewizji zwyczajnie się nachapać .Zapomnieli o bezinteresownych obywatelach którzy więcej wnieśli w zwycięstwo wyborcze niż ci koniukturaliści
  • ~jerzys
    (2016-08-10 13:20)
    będą produkować seriale smoleńskie na potrzeby nowego kanalu tvp
  • ~Waldek
    (2016-08-10 15:23)
    Dlaczego mnie to nie dziwi ? Podwójna moralność oraz fałsz i zakłamanie to podstawowa cecha ludzi związanych z PIS. Jak tamci kradli - to złodzieje, jak my kradniemy - to naprawiamy Polskę !
  • ~maciek
    (2016-08-10 15:40)
    ******o plus
  • ~fgy
    (2016-08-10 15:49)
    Szwaby już zieją jadem Sztabińska ma POlecenie z Berlina
  • ~Jajacek
    (2016-08-10 15:51)
    To podobno prawi i sprawiedliwi. A tak ukręcono łeb milionowej aferze. Kaczyński to „TELEGRAF”, ale nikt to obecnej chwili tak naprawdę nie dokonał inwentaryzacji działalności liderów Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie zaś - Jarosława Kaczynskiego. Nie zrobił, czy też tego raczej nie dopilnował nawet sąd gospodarczy. Mam tu na myśli przymuszenie zarejestrowanej spółki lub fundacji i do przekazania dokumentów. Przy oglądzie akt powstaje nieodparte wrażenie, że biznes lidera PiS , a co za tym idzie wielka kasa - 50 mln zł., rozpłynęło się jak bańka mydlana. Gdzie się podziały te środki finansowe? Kasa Fundacji Prasowej Solidarności poszła do spółki „Srebrna” (z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością), Fundacji „Nowe Państwo”- To wiemy! Ale gdzie jest kasa „Telegrafu”? W latach 1993- 2000 Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziła śledztwo V Ds. 197/93 o niegospodarność w Fundacji Prasowej Solidarności. Postępowanie to dotyczyło ono „TELEGRAFU” S.A. Pikanterii temu postępowaniu dodaje fakt, że zostało ono umorzone w maju 2000 roku, zatem w czasie, gdy resortem sprawiedliwości rządzili ludzie z AWS. Wprawdzie nie było wtedy jeszcze Lecha Kaczynskiego na fotelu ministra, ale nie da się wykluczyć, że decyzja podjęta miesiąc wcześniej nie było zrobiona pod niego. Prokuratura po złożeniu wniosku w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej pokazała bez problemu akta tego postępowania. Wystąpił inny problem – akta, które mi udostępniono kończą się na roku 1995. Na pytanie, gdzie jest reszta materiałów – pani prokurator z uśmieszkiem na twarzy stwierdziła, że przecież to jest wszystko! Zapytałem więc - gdzie jest postanowienie o umorzeniu tego śledztwa, - kto wydał decyzje i jakie jest uzasadnienie, ponieważ w aktach nie ma tego dokumentu. Każde postępowania musi posiadać taką decyzje. Pani prokurator wyraźnie zakłopotana stwierdziła, że to archiwum coś zrobiło nie tak i akta zapewne się niedługo odnajdą. Uważam, że jeżeli śledztwo trwało prawie osiem lat i skończyło umorzeniem w czasie, gdy resortem kierowali ludzie z „TKM”.