Dokument "Taśmy Amber Gold. Układ Trójmiejski nie umiera nigdy" Sylwestra Latkowskiego będzie miał swoją premierę w TVP1 i w TVP Info o godz. 20:35.

Reklama

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, Sylwester Latkowski Trójmiasto nazywa "małą Sycylią".

"Tutaj świat przestępczy krzyżuje się z polityką, władzą samorządową, policją, służbami specjalnymi, prokuratorami i sędziami, wielkim i małym biznesem. Od lat pilnują, by nie wkradł się tutaj chaos. Wszystko dzieje się po cichu - czytamy w opisie filmu Telewizji Polskiej.

Taśmy Amber Gold - zwiastun

"To jest film o układzie panującym w Trójmieście"

Zapewniam, że nikt z telewizji jeszcze nie widział dokumentu, mam zupełną wolność dziennikarską przy jego przygotowywaniu. Obiecał mi ją Jacek Kurski i dotrzymał słowa, zresztą po raz drugi, gdyż tak samo było podczas pracy nad moim poprzednim filmem – "Nic się nie stało" - powiedział w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Sylwester Latkowski.

Cieszę się, że mam możliwość opisywania pewnych tematów, ale robię to zawsze na własną rękę i "w poprzek" politycznym oczekiwaniom. Film o Amber Gold chciałem zrobić już bardzo dawno - dodał.

Jeżeli ktoś oczekuje, że ja tym filmem będę uderzał w poprzednie służby czy prokuraturę, to jest w błędzie, bo opisuję zarówno obecne, jak i poprzednie służby. To jest film o układzie panującym w Trójmieście, a on - jak wskazuje tytuł - jest ponadczasowy - mówił portalowi Wirtualnemedia.pl.

Po raz pierwszy osoby, które pełnią konkretne stanowiska, mówią przed kamerą, że "układ Trójmiejski" to wcale nie jest teza publicystyczna, on istnieje naprawdę i jest groźny - dodał.

Dziennikarz przyznał, że podczas kręcenia zdjęć w Trójmieście czuł się zagrożony.

Wjeżdżałem do Gdańska i włączałem nagrywanie, żeby zarejestrować ewentualną prowokację czy zagrożenie. Takich sytuacji miałem mnóstwo - podkreślił.