Z wyroku TSUE wynika, że jeśli klauzula indeksacyjna jest abuzywna, to sąd może stosować dalej umowę bez niej, czyli z kredytem w złotówkach, ale oprocentowaniem jak we frankach, albo unieważnić całą umowę, co powoduje obowiązek zwrotu przez kredytobiorcę nominału kredytu (chyba że skutecznie powoła zarzut przedawnienia roszczenia banku), ale nie upoważnia banku do żądania odsetek.

Reklama

Przeanalizujmy sytuację pięciorga osób, które w listopadzie 2008 r. zaciągnęły kredyt 100 tys. zł na 30 lat, z marżą 1,85 pkt proc. Maciej, Marta, Adam i Patryk zaciągnęli kredyt frankowy, oparty o LIBOR, a Kasia złotówkowy (WIBOR).

Maciej to niefartowny frankowicz, Kasia zwykły złotówkowicz, a Marta, Adam i Partryk to fartowni frankowicze, ale skutki ich sukcesu są różne. Marta po wyeliminowaniu klauzuli indeksacyjnej ma kredyt złotówkowy oparty o LIBOR, zaś Adam i Patryk doprowadzili do unieważnienia swoich umów. Adam musiał natychmiast zwrócić całość kapitału, a Patryk skutecznie powołał zarzut przedawnienia roszczenia banku o zwrot niezapłaconej jeszcze kwoty.

CAŁA OPINIA W INTERNETOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>