Monika Olejnik w zakończeniu niedzielnego komentarza dotyczącego związków władz TVP i partii Libertas oraz Romana Giertycha, przytoczyła swą rozmowę z córką byłego wicepremiera na korytarzu TVN 24. "Mój tata pracuje w telewizji" powiedziała 5-cioletnia Karolina.

Reklama

>>> „Mój tata Roman pracuje w telewizji"

W poniedziałek ostro zareagował Roman Giertych. Najpierw w rozmowie z DZIENNIKIEM, potem w oświadczeniu przesłanym mediom nazwał komentarz Olejnik „podłym" i bezczelnym". Wtórował mu Ludwik Dorn, który wezwał do bojkotu programów prowadzonych przez publicystkę. >>>„Chrońmy nasze dzieci i wnuki przed Moniką Olejnik" – napisał były polityk PiS.

>>> Giertychowie: Olejnik postąpiła podle

We wtorek Olejnik odpowiedziała w DZIENNIKU obu swym krytykom. „Niech Giertych poczyta córkom bajki Dorna" – ironizowała publicystka.

>>> Niech Giertych poczyta córkom bajki Dorna

Pod każdym z tych tekstów można znaleźć dziesiątki bardzo ostrych komentarzy internauttów. Dotyczą one przede wszystkim tego, czy zacytowanie słów pięcioletniej dziewczynki mieściło się ramach dziennikarskiego warsztatu.

Część internautów uznała to za znakomitą anegdotyczną ilustrację stosunków na linii Giertych – Libertas – TVP. Część jednak oskarża publicystkę o przekroczenie granicy dobrego smaku. „Świetne źródło informacji, kilkuletnie dzieciaki. Używanie w taki sposób dzieci w tekście jest żenujące i bardzo źle świadczy o Pani poziomie dziennikarskim" - pisze na forum DZIENNIKA beata55. Wielu komentujących podkreśla, jak bigshot, że „Giertycha nie cierpi", ale tym razem mu współczuje.

To z kolei spotyka się z odporem reszty internautów: „Czy pani MO wykradła Giertychom dziecko i molestowała je?. A jakt ktoś opuszczonego 5 latka zapyta na ulicy, jak ma na imie i gdzie jest tatuś, to też będzie nikczemną kanalią?" – pyta Jaga005.

>>> Takiej Moniki Olejnik nie zobaczysz w telewizji. Sprawdź!

A Ty co o tym sądzisz? Podyskutuj na forum