Rybiński: Państwo traktuje obywatela jak przestępcę

Gdy parę dni temu parkowałem w centrum Warszawy, zobaczyłem nowy parkomat. Próbowałem zapłacić, wciskając monetę w otwór, ale parkomat odmawiał przyjęcia jej. W końcu dostrzegłem że coś się wyświetliło na ekranie. „Wprowadź numer rejestracyjny samochodu” – odczytałem i ze zdziwienia mnie zatkało - pisze Krzysztof Rybiński, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie.

wróć do artykułu
  • ~nie OTAKE Polske my walczyli
    (2012-11-30 22:15)
    OPresyjne państwo nam zafundowali ...
  • ~sss
    (2012-11-29 20:18)
    juz pierwsze zdanie swiadczy o tym, ze autor tekstu w takwielu krajach jednak nie byl. takie parkometry sa w Holandii i czasem we Wloszech. dalej nie czytam.
  • ~Pan Fajny
    (2012-11-29 12:55)
    Kiedyś byłem świadkiem, jak pani urzędnik z US lat około 50+, poklepała smutna panią urzędnik lat około 25 po ramieniu i miłym matczynym głosem powiedziała "Nie martw się, prawo i tak jest po naszej stronie".
  • ~tutek
    (2012-11-29 12:56)
    ku..a za komuny nie było opłat za parkowanie ale dla solidaruchów to było żle no to macie teraz raj i nie szczekajcie
  • ~Zgredek
    (2012-11-29 13:10)
    Coście Forumowicze tacy zgodnie z Rybińskim? Owszem to nie głupi facet, ale wcale nie bije w to, że urzędnicy znowu niepotrzebnie wydali pieniądze na nowe parkometry i nie dochodzi tego dlaczego do tej zmiany doszło. Czyli nie szuka przyczyny i naprawdę winnych. A ma jakieś lewe interesy i boi się, że łatwo będzie ustalić, że zamiast w pracy był np. na mieście - i to cała jego uczciwość. Czyli okazał się zwykłym głupkiem, który do swojego strachu dorabia ideologię, a można od niego wymagać więcej. Czyli to taka sama szuja jak lekarze w lubleskiem - doprowadzili do zwolnienia dyrektora szpitala, gdyż kazał tym rzetelnym odbijać karty pracy! A tak, to był dopiero skandal w środowisku lekarzy. Wyszłoby by, że faktycznie pracują po 2 lub trzy godziny dziennie. Inaczej się nie da, gdy się jest na paru pełnych etatach.
  • ~Owsik
    (2012-11-29 13:22)
    Za komuny było bardzo źle, bo była praca, a przecież do okropne, żeby każdy kto chce pracować miał pracę.
    Komuna budowała też fabryki i szpitale, co jak wiadomo było straszne.
    Fabryk już się na szczęście pozbyliśmy - teraz kolej na szpitale.
    I będzie fajnie !

    P.S. Czy w styczniu znajdą się jeszcze frajerzy, co będą dawać kasę Owsiakowi na sprzęt, który potem będzie stał nieużywany lub wyniesie go komornik zgarniając przy tym za tę czynność grube miliony?
  • ~Tajne przez poufne (nazwa)
    (2012-11-29 14:04)
    AMBERLANDIA
  • ~Wiesio 14 bicz na ZASRAŃCÓW
    (2012-11-29 14:39)
    SZACUNEK DLA PANA RYBIŃSKIEGO.

    NO I CO MOGĄ GNOJE Z P.O. NA p. RYBIŃSKIEGO ZNALEŹĆ ?

    BO NA PEWNO NIE TO ŻE POPIERA PiS.

    TO TUSK I JEGO FERAJNA ZACZĘŁA SPEKTAKL NIENAWIŚCI , BY ZNISZCZYĆ OPOZYCJĘ KTÓRA WALCZY Z ICH RZEKRĘTAMI , SZWINDLAMI.
  • ~Kaki
    (2012-11-29 14:42)
    Bzdura. W Holandii też trzeba podać numer rejestracyjny samochodu na przykład w Amsterdamie. A na lotnisku Schiphol automat zczytuje rejestrację i po wysłaniu płatnego smsa powie ci nawet gdzie dokładnie stoi twoje auto.
  • ~donald bak
    (2012-11-29 14:48)
    DOPIERO PAN TO WIE ZE TA BANANOWA REPUBLIKA tuska JEST PORONIONA- GLOWNA I PRZEWODNIA MYSL PO -POLSKA TO NIENORMALNOSC-
  • ~kukułka
    (2012-11-29 15:20)
    KOMPLETNA BZDURA - w całej Holandii a w głównych miastach nawet na kwitku od parkingu podane sa numery rejestracyjne - tak wiec w przypadku reklamacji i zagubienia rachunku - można sprawdzić czy ktoś zapłącił czy nie... poza tym przy zgubieniu kwitka..nikt go nie użyje - bo numer jest inny - A CO NAJWAŻNIEJSZE - WSZYTSKIE tak wszystkie - PARKOMETRY są na karty płatnicze.
  • ~Ho-Shi-Minh
    (2012-11-30 14:45)
    Ho, ho, ho!
  • ~młody lewicowiec
    (2012-11-29 12:10)
    Taka jest właśnie Tuskolandia, przez omyłkę nazywana Polską.
  • ~lukasz
    (2012-11-30 01:49)
    Wielki Szacun dla p.Rybinskiego taka ta POlska tuska ABY ZYLO SIE LEPIEJ
  • ~z sieci do sieci
    (2012-11-30 05:31)
    Realizując leninowskie przykazania o organizatorskiej roli prasy i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom bezpieki „Gazeta Wyborcza” rozpętała histerię wokół wypowiedzi Grzegorza Brauna sprzed kilku miesięcy, że powinno się surowo karać zdradę i zaprzaństwo. Wybuchł niesamowity klangor z udziałem nie tylko niezawodnej „Gazety Wyborczej”, ale i wszystkich „Stokrotek”, które być może naprawdę poczuły się zaniepokojone. Niezależna prokuratura natychmiast wszczęła „postępowanie sprawdzające”, słowem - wszystko zmierza do rozkręcenia spirali represji pod pretekstem walki z „mową nienawiści”. Najciekawsza jednak wydaje się deklaracja ministra Jarosława Gowina, który - komentując wypowiedź Grzegorza Brauna - zauważył, że „szaleńcy są wszędzie”.

    Każdy człowiek najlepiej zna to środowisko, w którym się obraca, to oczywiste. Skoro zatem pan minister Gowin twierdzi, iż „szaleńcy są wszędzie”, to z pewnością ma na myśli środowisko Platformy Obywatelskiej. Oczywiście nie wyłącznie, ale przede wszystkim, a w każdym razie - również. No bo skoro „wszędzie” - to wszędzie. A zatem - również w rządzie. Co tu ukrywać; od dawna coś takiego podejrzewałem, no a teraz - potwierdzenie i to z jakże wiarygodnego źródła!

    /Stanisław Michalkiewicz/
  • ~Oj tam
    (2012-11-30 06:00)
    Oj tam, oj tam!
  • ~Oj tam
    (2012-11-30 06:01)
    Oj tam, oj tam!
  • ~Dwie Księgowe z Ministerstwa Propagandy
    (2012-11-30 05:33)
    Rośnie zaufanie dla Tuska.
    Rośnie zaufanie dla Tuska.
    Rośnie zaufanie dla Tuska.
    ___________

    Ale sam Tusk nikomu już nie ufa!
    To taki nowy rodzaj więzi z narodem!!!

    Tusk jeszcze w październiku został sfotografowany w czasie spaceru z wnukiem. Nie było przy nim BOR-owców.

    Teraz jednak sytuacja się zmieniła. "Super Express" opisuje, jak wyglądał niewinny z pozoru wypad na zakupy: Jechał za nim samochód BOR, a w nim trzech rosłych oficerów. Tuż przed zakupami funkcjonariusz dokładnie sprawdził sklep i pozostał przed nim, dopóki przebywał w nim premier. Kolejnych dwóch oficerów BOR-u lustrowało całą okolicę z auta.

    A oto, co sam Tusk ma nam do powiedzenia w istotnym temacie ZAUFANIA:

    "Proszę państwa, jednym z najważniejszych zadań, jeśli wrócimy ponownie do słowa ˝zaufanie˝, jest odbudowa zaufania obywateli do władzy. Dlaczego to zaufanie legło w gruzach? Bo chyba tak można powiedzieć o tym, co dzisiaj obywatel czuje do władzy. Może dlatego, że instytucje władzy publicznej w ostatnich latach nie potrafiły przekonać swoich obywateli, że działają na ich rzecz i że ludzie reprezentujący władzę publiczną każdego szczebla działają bezinteresownie po to, aby służyć swoim rodakom, obywatelom.
    Nawet zresztą nie próbowały...
    Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia...
    Nie oszukujmy się, dzisiaj w Polsce mało kto wierzy w to, że politycy idą do władzy, do parlamentu, do samorządu po to, aby bezinteresownie służyć Polakom i Polsce."

    A niedawno na konferencji prasowej w sprawie Amber Gold uzupełnił te swoje wypowiedzi niezwykle szczerze i bez owijania w strusie pióra:

    "Proszę państwa!
    Z całą odpowiedzialnością za swoje słowa muszę oświadczyć, że nie każde oszustwo jest przestępstwem! Dlatego - chociaż ja prawie zawsze kłamię, a moi ludzie prawie zawsze kradną - nie można ani mnie, ani ich pociągnąć za to do odpowiedzialności karnej ani nawet karno-skarbowej, bo jako nadzorca wszystkich spółek z udziałem skarbu państwa, od których klucze noszę w tej oto kieszeni, jestem waszym narodowym skarbem!
    Powiem wprost i użyję słów zrozumiałych dla wszystkich zwykłych ludzi: - jestem takim - wicie, rozumicie - kaszubskim bursztynem oprawnym w złoto, czyli trafnie nadano mi przydomek Amber Gold"
  • ~Rychu, Grzechu, Miro i Zbychu
    (2012-11-30 05:47)
    to tylko taki krótki standardowy oficjalny komunikat dla przypomnienia wam gnojki, kto tu rządzi...

    Do ludności tubylczej:
    Cicho tam, do cholery!!!
    Jesteśmy tak potężni na tym terenie, że nie musimy się już liczyć z opinią publiczną, kontrolujemy media, kontrolujemy śledczych, wykończyliśmy armię, czyli wszystko nam w tym kraju w sumie wolno do tego stopnia, że nie musimy nawet starannie dbać o pozory, a nawet po "samobójstwie" wystarczy prosty komunikat, że to samobójstwo, mimo że okoliczności wskazują, że to niedorzeczne.
    Macie jakieś zastrzeżenia?
    Prosimy zgłaszać do Prokuratury Apelacyjnej...
    Najlepiej w charakterze świadka koronnego...
    Należy przynieść zmianę bielizny, kapcie i przybory toaletowe...
    Wąski i mocny pasek od spodni też może się przydać!
    ==
  • ~rumuńska wróżka tirówka
    (2012-11-30 05:50)
    EXPOSE TUSKA - SAM EKSTRAKT:

    Daj mi Polaczku do rączki zmarszczyfreda i dwa euro - to ci powróżę z fałdek na skórze i zaśpiewamy w chórze o przyszłej koniunkturze...

    A jak dodasz jeszcze ze dwa euro abo trzy - to ci w rudej mej koafiurze i paryskim garniturze tango bez majtek zatańczę na rurze...

    To będzie taniec upojny z gwiazdami nocą, które niebawem w oczach ci zamigocą...

    Gdy rano WSI-oki kolbami w twe drzwi załomocą!!!

    A Tuskobus cię powiezie w siną dal mój ty kochasiu...
    ...może nawet trafisz do zakładu karnego w Płocku na go-go z Waśniewską w roli głównej...?

    /,,,/