Tadeusz Mazowiecki: Zdrowia i dalszej dobrej działalności dla Polski, która na świecie bardzo mocno związana jest z jego imieniem - tego przede wszystkim życzę Lechowi Wałęsie.

Ale także tego, by pamiętał, że w Polsce są nie tylko zawistnicy, ale także przyjaciele, czasem trudni, ale tacy, którzy zawsze zachowywali wielki szacunek dla niego. W tym miejscu myślę także m.in. o sobie. 

Jeśli mowa z kolei o życiu prywatnym, to także w tym przypadku życzę mu jak najlepiej. A to tym bardziej, że jestem ojcem chrzestnym jednej z jego córek. Satysfakcji z życia rodzinnego, wyjścia z różnych trudności i co - nie mniej ważne - tego, by film Wajdy (”Wałęsa. Człowiek z nadziei” - przypis red.) odbił się szerokim echem, w tych wszystkich krajach, w których będzie pokazywany. Także w Polsce.