Czubkowska: Tusk "ratuje maluchy" wojną z wydawcami

| Aktualizacja:

Pomysł z jednym, bezpłatnym podręcznikiem dla tegorocznych pierwszoklasistów, jaki ogłosił właśnie Donald Tusk, to próba częściowej pacyfikacji przeciwników wysyłania sześciolatków do szkół. Ale gasząc jeden pożar, premier wywoła kolejny. Tym razem będzie to wojna z wydawcami.

wróć do artykułu
  • ~iks
    (2014-01-10 15:48)
    a ja tam się cieszę
    powiedzmy sobie wydawcy doją rodziców z książek przy pomocy nauczycieli
    a rząd ten i porpzednie na to pozwlały
  • ~Ironiamus
    (2014-01-10 15:58)
    Polacy potrafią i to skutecznie, sami siebie zniszczyć. Premier tylko im przeszkadza. Najbardziej zaś dziennikarzom - specjalistom od dolewania oliwy..
  • ~ЁЖ
    (2014-01-10 16:03)
    I tak po wyborach sześciolatki nie pójdą do szkół wiec po co ta propaganda?
  • ~Genitaliusz
    (2014-01-10 16:13)
    niech się walą ci wydawcy - wyrwigrosze
  • ~Kaczor
    (2014-01-10 16:26)
    Będzie to książka o ogromnych osiągnięciach rządów PO i osobistych premiera Donalda Tuska.
  • ~rodzic
    (2014-01-10 16:26)
    Ale się dziad wysilił ściema
  • ~s_ceptyk
    (2014-01-10 16:27)
    I bardzo dobrze. Dlaczego rząd ma się martwić o wydawców, a nie o rodziny. W Czechach od wielu lat jest obowiązuje jeden podręcznik do danego przedmiotu, w całym kraju. Co więcej uczniowie otrzymują podręczniki od szkoły, które po zakończeniu roku szkolnego zwracają.
  • ~Rysio bicz na POmatolstwo
    (2014-01-10 16:46)
    Owsiak vs. Caritas

    Osobiście od lat samego powstania tego cyrku miałem wątpliwości. Pierwszy finał orkiestry, zebrał 850tys PLN ówczesny (nie)rząd zredukował nudżet tzw. służby zdrowia o tą kwotę zaś sam padre owsiak anie me ani be ani kukuryku... powiedziałem sobie wtedy, że grosza nie dam na ten cyrk. Ile razy w różnych gronach wspominałem o tym...budziłem zgorszenie jak u pana Darskiego swoimi wpisami z Max Kolonko...
    Mało kto chciał słuchać o tym, że Caritas Polska, dzyń w dzyń, bez wolnych sobót i niedziel wydawał i wydaje 30 tys. gorących posiłków.
    Dlaczego ludzie wolą słuchać kolrowego pajaca zamiast tego co mówi się w zaciszu ościoła ? Nie wiem.
    Może dlatego, że zło zawsze było chcałasliwe, wygadane, elokwentne... zaś Dobro jest jak Baranek Boży...jest jak Duch Święty który cicho i jakby nieśmiało pyta... mówi przez sumienie... poniżej porównanie... mam nadzieje, że admin nie weźmie tego za propagowanie bolszewizmu
    http://www.pch24.pl/owsiak-vs--caritas,11516,i.html


    Owsiak vs. Caritas

    Czy działalność Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest faktycznie w całości działaniem służącym dobrej sprawie? Przytaczamy krótkie zestawienie danych finansowych Caritasu i akcji prowadzonej przez Jerzego Owsiaka.Kilka liczb, które pomogą uzmysłowić niektórym na czym polega Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

    Dane na podstawie oficjalnego sprawozdania WOŚP za 2009 rok:

    Zbiórka - 54.506.270,77 zł, z czego na pomoc opisaną w statucie fundacji przeznaczono 28.993.580,43 zł.

    Na działalność dobroczynną przeznaczono więc niecałe 54 proc. a gdzie jest reszta? Fundacja wykazuje dochód w wysokości 14.100.823,66 zł i oczywiście znaczna część środków została przekazana na zorganizowanie przystanku demoralizacji - „Przystanku Woodstock”. Wszystko dostępne jest na oficjalnej stronie http://s.wosp.org.pl/Files/Bilans_Fundacji_2009.pdf WOŚP i można porównać.

    Warto dla porównania przyjrzeć się sprawozdaniu Caritas z 2009 roku:

    Ogółem Caritas Polska zebrało 441.581.695,94 zł. Na pomoc potrzebującym przeznaczył zaś 435.799.984,43 zł, czyli prawie 99 proc. wpływów.

    Podsumowując Caritas miało 8 razy większe wpływy, oraz 15 razy większe wydatki na pomoc niż WOŚP.

    Tego chyba nie trzeba tłumaczyć i komentować, a każdy o zdrowych zmysłach sam potrafi wybrać kogo należy wspierać!
  • ~Łowca debilizmu POmatolskiego
    (2014-01-10 16:49)
    Obce służby na polskich ulicach. Sejm przegłosował ustawę o "bratniej pomocy"
    Dodano: 10.01.2014 [15:02]

    foto: Jocian; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5/deed.en
    Niemiecka policja na ulicach Warszawy, obce służby na meczach piłkarskiej ekstraklasy, szpiedzy ze Wschodu swobodnie przechodzący przez polskie granice. Tak będzie mogła wyglądać wkrótce polska rzeczywistość, bo Sejm przegłosował dziś ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy w operacjach na terenie Polski.

    W głosowaniu ustawę poparło 286 posłów z PO, Twojego Ruchu, PSL i SLD. Przeciw było 140 z PiS i Solidarnej Polski. Jeden poseł się wstrzymał. Chwilę wcześniej większości nie uzyskał złożony przez PiS wniosek o odrzucenie projektu. Poparło go 138 posłów, podczas gdy 273 było przeciw.

    Przypomnijmy, że kontrowersyjna ustawa dotyczy interwencji w wypadku zagrożenia bezpieczeństwa publicznego oraz porządku publicznego. Obce służby przybyłyby do Polski na wniosek komendanta głównego policji, straży granicznej, pożarnej, jeśli okres ich pobytu nie przekraczałby 90 dni, a ich liczba funkcjonariuszy 200 osób. Jeśliby mieli zostać dłużej, wówczas kierują wniosek do ministra spraw wewnętrznych. Decyzję o pozwoleniu na taki pobyt podejmowałaby Rada Ministrów. Z ustawy wykreślono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co budzi zdziwienie, jeśłi wziąc pod uwagę, że inicjatorzy ustawy wiele mówili o zwalczaniu terroryzmu.

    Posłowie partii rządzącej nie mają sobie nic do zarzucenia w sprawie tej ustawy. Jak mówił w Sejmie Piotr van der Coghen (PO): „Nowe regulacje przydadzą się np. w razie pościgu transgranicznego, ratowania ofiar lawin w górach czy np. imprez masowych, w których licznie biorą udział obywatele państw sąsiednich”.

    Tuż przed głosowaniem Jarosław Zieliński (PiS) apelował o odrzucenie ustawy. Pytał, po co jest "ustawa o bratniej pomocy" i "do czego potrzebne są rządowi uzbrojone posiłki z obcych państw". "Rząd wyraźnie boi się imprez masowych i demokratycznych zgromadzeń publicznych. Boi się Polaków i gotowy jest dla utrzymania się przy władzy sprowadzać do Polski obce siły i rezygnować z suwerenności państwa" - ocenił.
  • ~Philo
    (2014-01-10 16:53)
    Cała prawda o Owsiaku

    Wreszcie ktoś odważył się merytorycznie i w formie przystępnej dla wszystkich opisać postać Jerzego Owsiaka, papieża laicystów i wszelkiej maści liberałów. Ten ktoś to tygodnik „Do Rzeczy”.
    Jak czytamy na stronie „Do Rzeczy”: „Kolejny, już XXII finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy organizowanej przez Jerzego Owsiaka ruszy w niedzielę 12 stycznia. Tysiące młodych ludzi wyjdą na ulice, zbierając do puszek pieniądze „na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów”. W najnowszym wydaniu „Do Rzeczy” – kim jest dyrygent WOŚP, Jerzy Owsiak, czyli świecki święty III RP”

    Zajawka Pierwsza: „Pieniądze zebrane podczas finałów WOŚP robią wrażenie. W 2011 r. było to ponad 47 mln zł, w 2012 r. – podobnie jak i w 2013 r. – ponad 50 mln zł. Jednak okoliczności, jakie towarzyszą całej imprezie – telewizyjne i radiowe reklamy czy transmisje w telewizji publicznej finansowane z pieniędzy abonentów – budzą wiele wątpliwości. W telewizyjnych zbliżeniach na pierwszy plan wybija się postać podstarzałego showmana w kolorowych okularach. Dzięki zręcznemu PR, bliskim związkom z lewicowo-liberalnym salonem i intensywnej medialnej promocji stał się w Polsce osobą stojącą niemal ponad krytyką i społeczną kontrolą. Jerzy Owsiak bardzo efektywnie walczy o swoje interesy i nie toleruje trudnych pytań oraz krytyki, zamykając przeciwnikom usta procesami. Pałką do tłumienia krytyki jest dla niego niesławny PRL-owski paragraf 212 kk. Procesów przeciw redakcjom, które krytycznie recenzowały poczynania Owsiaka w przeszłości, nie brakowało. Fundacja WOŚP i jej szef pozwali m.in. „Nasz Dziennik” za to, że w 2004 r., relacjonując Przystanek Woodstock, gazeta pisała o łatwo dostępnych na imprezie alkoholu i narkotykach. Idol pokolenia III RP boi się zresztą nie tylko krytyki, ale i trudnych pytań. Przed kilkoma tygodniami brutalnie zareagował na dociekania reportera telewizji Republika, który pytał o wydatki fundacji i dokumentujące je faktury”. O medialnych wojnach Jerzego Owsiaka na łamach „Do Rzeczy” pisze Wojciech Wybranowski.

    Zajawka Druga: „Na łamach „Do Rzeczy” także przypomnienie początków medialnej kariery Owsiaka. Jakkolwiek on sam lubi się prezentować jako aktywista walki z komuną, to jego zasługi na tym polu są wątpliwe. Jerzy Owsiak pojawił się w Jarocinie w 1988 r. wraz z enigmatycznym Towarzystwem Przyjaciół Chińskich Ręczników. Jego „happeningi” nie służyły w żadnym wypadku sprawie wolności, a jego działania były na rękę ówczesnemu kierownictwu resortu spraw wewnętrznych. O happeningu w Jarocinie tak pisano w dokumentach: „Hasło wykonawcze happeningu to »Uwolnić słonia«. Wymieniona grupa walczy o poprawę losu zwierząt zamkniętych w zoo (wynika to z głoszonych haseł i przebiegu happeningu). […] Ich zawołanie to »hokus-pokus«.” W tym samym czasie w kopalniach, hutach, stoczniach i na wyższych uczelniach strajkowali młodzi robotnicy oraz studenci. Pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia, czy Jerzy Owsiak zdawał sobie sprawę, że jego działania są na rękę władzy komunistycznej, dążącej do zatomizowania społeczeństwa i skanalizowania buntu młodzieży, czy rzeczywiście uważał, iż najważniejszym problemem PRL jest los słoni… „Kombatant samozwańczy” – w nowym „Do Rzeczy”.

    Zajawka Trzecia: „A Rafał Ziemkiewicz przypomina, że gdy Jerzy Owsiak, prezenter rozgłośni harcerskiej i radiowej Trójki, rozkręcał akcję rockowej zbiórki charytatywnej, nikt nie podejrzewał, że w niedługiej już przyszłości to nie „Brum” ani „Kręcioła”, ale właśnie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy stanie się główną przyczyną jego obecności w życiu publicznym. Akcja charytatywna miała być tylko uboczną działalnością, przyczepioną do wielkiej, prężnej dziedziny, jaką wydawała się wtedy „młodzieżowa” muzyka. Można się dziś zastanawiać, czy środowisko, którego tak szybkiego uwiądu nikt się nie spodziewał, nie było już wtedy obiektem zainteresowania którejś z „grup trzymających władzę”. Nikt tego dotychczas nie badał ani nie dociekał – stwierdza Ziemkiewicz. I przypomina, że całe zjawisko polskiego rocka balansowało na granicy między samoograniczającym się buntem a komunistyczną oficjalnością. Byli rockowcy niezłomni, w rodzaju Dezertera czy Kultu, którzy na ile mogli, na tyle odmawiali uczestnictwa w oficjalnym obiegu, i byli młodzieżowi gwiazdorzy mieszczący się w nim równie dobrze co Irena Santor czy Maryla Rodowicz.

    Zapowiada się naprawdę świetny numer tygodnika „Do Rzeczy”!

    Philo
  • ~Prezes "Kostrzewa" TUsk154M w akcji
    (2014-01-10 16:58)
    Tusku draniu zostaw w końcu ten kraj innym. Dosyć naczarowałeś, Zajmij się kominami i swoją sajką.
  • ~KYLU
    (2014-01-10 16:59)
    LEKI TAŃSZE JUŻ ZAŁATWIŁ TERAZ PORA NA BAJKI


    ---
  • ~Prezes "Kostrzewa" TUsk154M w akcji
    (2014-01-10 17:00)
    Pieprzy niczym Owsiak i. Tamten też gada gada i gada , nazbiera 50 milionów, przekaże 10 a resztę rozkradnie razem z żonką.
  • ~banda czworga. PO PSL SLD RP
    (2014-01-10 17:01)
    Piłkarzyku spadaj na pysk. Ciebie już mamy POnad uszy.
  • ~Karmen
    (2014-01-10 17:02)
    Bardzo racjonalny pomysł. Czy polityczne smutasy będą cicho siedzieć? Nie ,smutasy wiadomej sekty już są tradycyjnie smutne. I plują. Bo oni tak mają. Tylko pluć potrafią. Jak to smutasy.
  • ~bib34
    (2014-01-10 17:34)
    Toć ten tusk w ciągu tygodnia nic nie robi, tylko konferencje prasowe. Aby móc coś miłego przekazać najpierw trzeba coś zrobić. tak to tylko wielki piiiiccccc!!! tak jak to robiten frajer w okularach co roku i zgarnia dla siebie kasę!!!. Takiim ci nPOlakom to spier...cie na szczaw.
  • ~JAGA
    (2014-01-10 17:48)
    ODNIOSE SIE DO OLEJNK RESORTOWEGO DZIECKA BO W JEJ TAMACIE TO WYMAGAJA PISANIA EMELLA TA TO DOPIERO JEDZIE JADEM,
    A KOMU OWSIAK POMAGA DO DZIŚ APARATY STOJĄ PO SZPITALACH WPIWNICACH BEZUZYTECZNE TERAZ CHCA POMOC STARSZYM WŁASNIE DZIS ZABULILAM ZA WYNIKI W LABORATORIUM I ZA LEKARSTWA I CO ZTEGO ZE LABORATORIUM MA UMOWE Z NFZ
  • ~rudy z budy
    (2014-01-10 18:16)
    jeden podręcznik, jeden gruby podręcznik, jeden podręcznik na sto lat
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-01-10 18:22)
    Ten chory na władzę kaszub kłamie z taką samą łatwością jak oddycha.
  • ~Kraina,mira,krzycha,zbycha to świetna lodziarnia.
    (2014-01-10 18:23)
    Jak żyć? Alternatywnym, równoległym do oficjalnego, z daleka od tych złodziei. Niech ich piekło pochłonie razem z tą wyszczekaną blondyną i rudym mitomanem.

Może zainteresować Cię też: