Amerykański filozof o programach typu 500+: Dają sygnał, że pieniądze spadają z nieba

| Aktualizacja:

Myślę, że tego typu programy nie są dobre. Po pierwsze, opierają się, jak każda redystrybucja, na zwykłej kradzieży. Po drugie, dają sygnał społeczeństwu, że nie trzeba brać odpowiedzialności za swoje życie, że pieniądze nie muszą być wynikiem pracy i wysiłku, że spadają z nieba. To bardzo szkodliwa lekcja. To mnie właśnie smuci w polityce państwa opiekuńczego, że opiera się na bardzo pesymistycznej wizji człowieka. Jest on w niej za słaby, za głupi, żeby samemu radzić sobie w życiu - mówi w rozmowie z DGP amerykański filozof, Andrew Bernstein.

wróć do artykułu
  • ~bez zaskoczenia
    (2017-04-15 10:51)
    Od pierwszych jego słów wiedziałem, że nazwisko tego filozofa będzie brzmiało koszernie. Nie pomyliłem się
  • ~rejtan
    (2017-04-15 15:11)
    Trochę dziwnie filozofuje, a dzie Wielka Brytania, Niemcy Holandia i inne państwa starej UE!!! A ten filozof PObierał nauki od naszego najlepszego na świecie sprzedawczyka ekonomisty Balcerka!!!!!
  • ~Abu
    (2017-04-15 10:33)
    I dlatego, dzięki takim nieukom USA mają jeden z największych rozwarstwień społecznych i szalejące ubożenie społeczeństwa. Gigantyczna przestępczość i miliony w obozach pracy zwanych więzieniami.
  • ~bertsi
    (2017-04-16 21:10)
    Na jakim uniwersytecie on pracuje? Wujek Google Scholar nie może zidentyfikować filozofa nazywającego się Andrew Bernstein. Zna tylko Johna Andrewa Bernsteina.
  • ~roker perejro
    (2017-04-15 10:34)
    Ciekawe co by powiedział Amerykański filozof, gdyby to Ewa Kopacz dała 500+.
  • ~Zbigniew Sowa
    (2017-04-15 10:53)
    Filozof to filozofuje. Pieniądze dla filozofów tęż spadają z nieba , bo chyba nie za pracę tylko za nic nierobienie i filozofowanie o niej.
  • ~kkkk
    (2017-04-16 20:27)
    a co jesli znnalezli sie tacy co zainwestowali w niebo a nie w pieklo , z nieba leca a pieklo pochlonie bez sladu i kaze wolac nic sie nie stalo
  • ~Fido
    (2017-04-15 11:36)
    Gdy moc nabywcza jego filozoficznej pensji zrówna się z moją, wówczas sobie pogadamy.
  • ~Rudy102
    (2017-04-17 03:24)
    Coooo!? A jak wytłumaczy pan amerykański filozof te amerykańskie "socjale" na których pokolenia całe kolorowej ludności żyją na koszt podatnika! I nie chodzi tu tylko o dzieci. Tam nie dostaje się "dodatku", tam państwo płaci za wynajęte mieszkanie czy nawet dom z ogródkiem, ogrzewanie, prąd, jedzenie a nawet... abonament telefonu komórkowego. To dopiero są pieniądze z nieba spadające!... Ale boli niektórych, że polskie rodziny mają wsparcie, pierwszy raz w historii...
  • ~ghg
    (2017-04-15 13:04)
    filozof debilizmu
  • ~dociekliwy
    (2017-04-15 17:28)
    A co filozof powiedział na zasiłki na dzieci w Niemczech, w.Brytanii- tam są dwukrotnie większe! Ciekawe czy żyje bez pieniędzy?
  • ~Darek
    (2017-04-15 17:37)
    Mógł to powiedzieć Obamie. A co sądzie o programie 500+ cesarz Japonii i np. król Jordanii?
  • ~qwest
    (2017-04-15 15:20)
    Pieniądze spadają z drukarki a nie z nieba.
  • ~amerykanski umysl.
    (2017-04-15 11:20)
    Ludzie chca godnie zyc i guzik ich to obchodzi czy pieniadze spadaja z nieba czy nie.
  • ~Zenobiusz
    (2017-04-17 09:44)
    Panstwo to my. To my wspolnie wydajemy na co chcemy.Nasze pieniadze- nasze dzieci .Polki rodza Polakow a Nemcy sprowadzaja sobie Arabow. Kwestja wyboru.
  • ~et
    (2017-04-17 07:31)
    Yhm, czyli jak dobrze rozumiem, według tego pana, jeżeli jesteśmy słabi, mało przebojowi itp. bo tacy się urodziliśmy i takie otrzymaliśmy wychowanie i takich stworzyła nas natura to mamy pecha. Pan jednakże zapomniał o jednym: każdy człowiek jest inny i jedynie żyjąc w symbiozie z innymi gatunek ludzki może przetrwać. Steve Jobs nie był wychowywany przez biologicznych rodziców, ale miał szczęście bo Ci ludzie bardzo go kochali. Dali mu poczucie bezpieczeństwa, stabilności. Pewnie gdyby urodził się w Bangladeszu w ubogiej rodzinie to byłby nikim. I w tym sęk. Programy pomagające wyrównywać nierówności społeczne powodują, że ludzie żyją lepiej, mają szansę poznać, jak można żyć. Ich dzieci mają poczucie większego bezpieczeństwa i wartości więc mają szansę osiągnąć w życiu więcej a tym samym zarabiać pieniądze i osiągać więcej. Bieda rodzi biedę, pieniądz rodzi pieniądz. A ludzie z takimi poglądami jak pana filozofa tworzą jedynie społeczeństwa kastowe gdzie Ci mniej mądrzy i gorzej urodzeni są zdani na los tych przedsiębiorczych-panów. Oczywiście nikt nie każe nikomu pracować wrednego przedsiębiorcy ale jak nie jest on wstanie walczy na rynku pracy to znaczy że ma klepać on i jego dzieci biedę. Wielka Brytania w czasie największego swojego rozkwitu, wyzyskiwała kolonie a jej obywatele nierzadko żyli w ubóstwie, dzieci pracowały w kopalniach, za co niedawno przepraszali.
  • ~Patti
    (2017-04-17 11:08)
    Typowe dla filozofów,bratanek męża po filozofii,z otwartym przewodem doktorskim,życiowo nie zaradny,wszystko robią rodzice- służący,zapewniają wikt i opierunek,a Pan filozof filozofuje jak ten amerykanski ,tylko dlaczego piętnuje 500+ anie jak we Francji ,w Niemczech,Anglii po 3000+ plus z PIT po 100tys EURO dla rodzin?" nie bądz głupi jak filozof"
  • ~bipolardog
    (2017-04-17 07:56)
    Co za śmieszny filozof... Wychwala arystotelesowską racjonalność, a słowem nie zająknie się o tym, że decyzje konsumenckie podejmowane są pod wpływem emocji. I to właśnie umiał Jobs - wzbudzać emocje, bo iPhone to nie jest żadna rewolucja - to emocje. Ignorant i fanatyk. Boże chroń nas przed takimi.
  • ~Maja
    (2017-04-16 22:09)
    Panie filozofie jak Niemcy oddają nam Polakom zagrabione 850 miliardy dolary w II wojnie światowej a potem gnębieni przez Sowietów jałmużnami zamiast godziwych zarobków wtedy my Polacy będziemy zarabiali tak jak Niemcy i nasze dzieci będą otrzymywały taki zasiłek na dzieci jak w Niemczech czy w Ameryce to wtedy niech pan filozofuje.
  • ~megi
    (2017-04-15 20:30)
    Wychowanie dziecka to też bardzo poważna praca, ważna dla społeczeństwa i ważniejsza od filozofii mądralińskiej

Może zainteresować Cię też: